Rio 2016: Kibice mogą "zostawić" w Brazylii blisko 1,7 mld euro

Brazylijscy ekonomiści szacują, że kibice, którzy przybędą do stanu Rio de Janeiro z okazji igrzysk, mogą zostawić lokalnemu budżetowi prawie 6 mld reali, czyli niemal 1,7 mld euro. Na ponad jedną trzecią tej kwoty szacowane są wpływy sektora turystycznego.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Brazylijski dziennik "O Globo" spodziewa się, że igrzyska oraz paraolimpiada przyciągną do brazylijskiego stanu Rio de Janeiro około 1 mln turystów. Gazeta odnotowuje, że organizowane na stadionie w tym mieście mecze piłkarskiego mundialu w 2014 r. miały znaczący wpływ na regionalny budżet, ale zaznacza, że igrzyska przyczynią się do rekordowego wyniku.

Należy się spodziewać, że goście obu igrzysk – olimpiady i paraolimpiady – pozostawią w stanie Rio de Janeiro blisko 6 mld reali”, napisała brazylijska gazeta.

Ekonomiści z tego południowoamerykańskiego kraju szacują, że na obu imprezach sportowych najbardziej skorzysta sektor turystyczny. Krajowa Konfederacja Dóbr, Usług i Turystyki (CNC) ocenia, że wpływy dla tej ostatniej branży w regionie wzrosną w sierpniu i wrześniu br. do poziomu 2,68 mld reali.

“W porównaniu z tym samym okresem w roku ubiegłym wpływy dla branży turystycznej stanu Rio de Janeiro powinny być wyższe o około 18,8 proc.” - przewiduje CNC.

Konfederacja spodziewa się, że do stanu Rio de Janeiro przybędzie w czasie organizowanej od 5 do 21 sierpnia olimpiady 909,4 tys. turystów, z których tylko 243,1 tys. stanowić będą obcokrajowcy. W związku z wrześniową paraolimpiadą spodziewanych jest tymczasem 468,5 tys. gości.

“Segmentami sektora turystycznego, które najbardziej zarobią na igrzyskach będzie hotelarstwo, organizacja wycieczek, transport morski i lotniczy, a także wynajem samochodów” - powiedział Fabio Bentes z CNC.

Brazylijscy ekonomiści przypominają, że negatywny wpływ na frekwencję turystów w okresie igrzysk może mieć ogłoszony 17 lipca br. przez gubernatora Rio de Janeiro Francisco Dornellesa stan wyjątkowy. Jego wprowadzenie polityk uzasadnił katastrofalną sytuacją gospodarczą regionu.

Z kolei łączne wydatki Brazylii na organizację igrzysk w Rio de Janeiro przekroczyły już - według szacunków - kwotę 10,9 mld euro.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: