Dostał czerwoną kartkę i... zabił sędziego. Teraz szuka go policja

Ruben Rivera Vazquez, piłkarz amatorskiego klubu Canario Rojo, od niedzieli jest poszukiwany przez meksykańską policję. Choć brzmi to nieprawdopodobnie, to w meczu przeciwko ekipie Lindavisty zabił sędziego za to, że ten pokazał mu czerwoną kartkę.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zawodnik został ukarany wyrzuceniem z boiska za zbyt żywiołowe protesty po jednej z decyzji arbitra. Po ujrzeniu czerwonej kartki zdenerwował się tak bardzo, że uderzył go głową. Sędzia upadł na ziemię i przez długi czas się nie podnosił. Początkowo wydawało się, że jedynie zemdlał. Na boisku rozpętało się ogromne zamieszanie. Niestety - po przyjeździe lekarzy - okazało się, że zmarł. Przyczyną śmierci był krwiak mózgu.

Piłkarz-morderca wykorzystał aferę na murawie i kilka chwil po ataku na sędziego zbiegł z miejsca zdarzenia. Wsiadł do jednego z zaparkowanych niedaleko boiska pojazdów i odjechał. Do tej pory szuka go policja.

Radio ZET/AN

Więcej: