Lech rozgromił Ruch na jego własnym stadionie

Ruch Chorzów przegrał na własnym stadionie z Lechem Poznań 0:5 w piątkowym  meczu 15. kolejki piłkarskiej ekstraklasy.

Pierwsza połowa nie mogła wlać nadziei w serca miejscowych kibiców. To lechici byli aktywniejsi, częściej strzelali, gubili chorzowskich obrońców. W 10. minucie niepokojąco na chwilę przygasło światło na stadionie i od tego momentu zaczęły się większe kłopoty gospodarzy.

Pierwszy błąd chorzowskiej defensywy nie został wykorzystany przez strzelającego niemal z końcowej linii Dawida Kownackiego. Potem już goście byli bezlitośni. W 37. minucie chorzowianie nie potrafili wybić piłki spod swojej bramki, wmieszał się w to Darko Jevtic i było 0:1. Gola przyniosła poznaniakom także ich kolejna akcja. Kownacki swobodnie minął obrońców rywali i nie dał szans Liborowi Hrdlicce zza pola karnego. Bramkarzowi Lecha podniósł ciśnienie jedynie Paweł Oleksy, strzelając z rzutu wolnego obok słupka.

Po przerwie goście nie bronili korzystnego wyniku. Pierwsi zaatakowali, znów strzelał Jevtic, tym razem zablokowany, Kownacki popisał się w polu karnym „nożycami”. Po niespełna kwadransie „Kolejorz” wyprowadził treningową kontrę, zakończoną dokładnym uderzeniem przy słupku przez Radosław Majewskiego. To nie był koniec nieszczęść zespołu trenera Fornalika. Po faulu Rafała Grodzickiego na Marcinie Robaku sędzia podyktował rzut karny dla gości, pewnie wykorzystany przez poszkodowanego.

Goście do końca kontrolowali przebieg gry. Nie pozwolili przeciwnikowi zrobić sobie „krzywdy”, mieli jeszcze szansę na podwyższenie wyniku. Wykorzystał ją Szymon Pawłowski ustalając w 86. minucie wynik spotkania. „Niebiescy” czekają na ligową wygraną z ”Kolejorzem” od lutego 2012.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: