Ekstraklasa: Termalica wygrała z Ruchem i jest nowym liderem

Ruch Chorzów przegrał na własnym stadionie z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza 0:1 w piątkowym spotkaniu otwierającym 9. kolejkę piłkarskiej ekstraklasy. Gospodarze od 42. minuty grali w osłabieniu po czerwonej kartce Marcina Kowalczyka.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Kibice nie obejrzeli tego meczu na żywo. Był to efekt kary za zachowanie sympatyków Ruchu podczas spotkania z Legią Warszawa 28 sierpnia w Chorzowie.

Goście przyjechali na Śląsk w glorii pogromców mistrza Polski Legii, co mogło ich stawiać w roli faworyta. Początkowe 20 minut nie przyniosło żadnej podbramkowej sytuacji. Pierwszą groźną akcję przeprowadzili piłkarze Bruk-Betu i objęli prowadzenie. Dośrodkowanie Vlastimira Jovanovica zamienił głową na gola Vladislavs Gutkovskis.

Chorzowianie mogli po kwadransie w ciągu dwóch minut zdobyć trzy gole po „główkach” Piotra Ćwielonga i Marcina Kowalczyka. Nic z tego nie wyszło, bo dwa razy obronił Krzysztof Pilarz, a później piłka odbiła się od słupka.

Jeszcze przed przerwą Kowalczyk sfaulował wychodzącego na czystą pozycję Gutkovskisa i wyleciał z boiska. Mogło być jeszcze gorzej dla „Niebieskich”, bowiem po rzucie wolnym wykonanym przez Romana Gergela ich bramkarz interweniował „wspólnie” z poprzeczką.

Zaraz po wznowieniu gry okazji do wyrównania nie wykorzystał Eduards Visnakovs, pudłując w dobrej pozycji. Ruch mimo osłabienia nie rezygnował z walki przynajmniej o punkt. Gospodarze mieli jednak później problem z przebiciem się w okolice bramki „Słoni”. Z dystansu nieskutecznie próbował zaskoczyć Pilarza Kamil Mazek.

Goście spokojnie czekali na swojej połowie na możliwość skarcenia przeciwnika. Mógł tego dokonać krótko po wejściu na boisko Wojciech Kędziora. Miał przed sobą tylko Kamila Lecha, ale strzelił obok słupka.

W ostatnich minutach zakotłowało się w polu karnym Termaliki po rzutach rożnych chorzowian. Nad poprzeczką uderzył Miłosz Przybecki, ale więcej goli na cichym i pustym stadionie przy ul. Cichej w piątkowy wieczór nie padło. Bruk-Bet wygrał trzeci kolejny ligowy mecz.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: