Ekstraklasa: Zagłębie pokonało osłabiony Ruch Chorzów

Z tylko trzema nominalnymi obrońcami przystąpił Ruch Chorzów do premierowego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. Mimo to "Niebiescy" wysoko zawiesili poprzeczkę Zagłębiu Lubin, ale ostatecznie przegrali na własnym stadionie 1:2.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Waldemar Fornalik eksperymentalnie zestawił linię defensywną - pod nieobecność kontuzjowanych Koja i Kowalczyka oraz zawieszonego za kartki Grodzickiego w środku defensywy wystąpili Cichocki oraz lewy obrońca Oleksy, a po lewej flance biegał Moneta.

W takim ustawieniu Ruch chyba jeszcze nigdy nie grał, a to szybko się zemściło. W 3. minucie Janus dośrodkował z rzutu wolnego na głowę Janoszki, a były gracz "Niebieskich" wyprowadził swój zespół na prowadzenie. Chwilę później okazję do podwyższenia zmarnował Papadopulos.

Od tego momentu przewagę osiągnęli gospodarze, którzy 5 minut później wyrównali za sprawą Niezgody. Kolejne szanse mieli także Lipski, Ćwielong i bardzo aktywny Niezgoda, ale do przerwy utrzymał się remis.

W drugiej odsłonie "Miedziowi" odzyskali prowadzenie. Gola z rzutu karnego zdobył Janus. Mimo kilku innych okazji wynik nie uległ już zmianie, a trzy punkty szczęśliwie powędrowały do Lubina.

Dzięki zwycięstwu Zagłębie przesunęło się na 3. pozycję, ale Termalica swój mecz ze Śląskiem Wrocław rozegra dopiero w niedzielę.

Ruch Chorzów - Zagłębie Lubin 1:2

Bramki: Jarosław Niezgoda (8.) - Łukasz Janoszka (3.), Krzysztof Janus (63. - karny)

Radio ZET/KS

Więcej: