Serena i Venus Williams miały przyzwolenie na stosowanie dopingu?

Rosyjska grupa hakerska Fancy Bears' dotarła do tajnych dokumentów Światowej Agencji Antydopingowej (WADA), z których wynika, że wielu znanych sportowców miało ciche przyzwolenie na stosowanie zakazanych substancji. Na opublikowanej liście znalazły się m.in. siostry Serena i Venus Williams oraz multimedalistka olimpijska, Simone Biles.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

WADA potwierdziła wyciek danych i wyraziła ubolewanie nad zaistniałą sytuacją. Jednocześnie podkreślono, że podjęto już działania mające na celu ukaranie winnych tego włamania.

Z dokumentów wynika, że Serena Williams, jedna z najbardziej utytułowanych tenisistek w historii i do niedawna liderka rankingu WTA, w latach 2010 oraz 2014–15 miała zgodę na stosowanie znajdujących się na liście środków zakazanych oksykodonu, hydromorfonu, prednizonu i metyloprednizolonu. Z kolei jej starsza siostra Venus od 2010 do 2013 roku mogła legalnie zażywać doping pod postacią prednizonu, prednizolonu i triamcynolonu. Wszystkie te substancje są środkami przeciwbólowymi o charakterze narkotycznym.

Simone Biles, czterokrotna złota medalistka olimpijska z Rio de Janeiro w gimnastyce artystycznej, zażywała metylofenidat i amfetaminę. Stwierdzono to już podczas igrzysk, 11 sierpnia, ale Amerykanka nie została wykluczona z reprezentacji. Ponadto na liście jest mistrzyni olimpijska w koszykówce, Elena Delle Donne.

Grupa twierdzi, że to jedynie wierzchołek góry lodowej i początek wielkiego skandalu o tuszowanie dopingu w Stanach Zjednoczonych. Z kolei dziennikarz śledczy ESPN TJ Quinn oraz kilku innych ekspertów zauważają, że "to o niczym nie przesądza". - Nawet jeśli [te dokumenty] są prawdziwe, nie oznaczają, że ktokolwiek stosował doping (...) To, co zobaczyliśmy, świadczy jedynie o tym, że siostry Williams czy Simone Biles dostały zgodę na zażywanie pewnych substancji z przyczyn medycznych. Nic nie sugeruje, że zrobiły cokolwiek złego - stwierdził Quinn.

Fancy Bears' zapowiada, że wkrótce opublikuje kolejne dokumenty w tej sprawie.

Radio ZET/Przegląd Sportowy/KS

Więcej: