Ekstraklasa: Korona Kielce odbiła się od dna

Korona Kielce przerwała serię sześciu kolejnych porażek i w spotkaniu ostatniej kolejki rundy jesiennej LOTTO Ekstraklasy pokonała na wyjeździe Bruk-Bet Termalicę Nieciecza 1:3. Dzięki zwycięstwu "złocisto-krwiści" odbili się od dna i awansowali na 12. miejsce. W tej serii gier mogą je jeszcze stracić na rzecz Wisły Kraków lub Górnika Łęczna.

Piłkarze Bruk-Betu Termaliki doznali w sobotę pierwszej porażki u siebie w tym sezonie, ale trzeciej z rzędu. Z kolei goście przerwali serię sześciu porażek.

Zajmujący przed tą kolejką spotkań ostatnie miejsce w tabeli zespół z Kielc objął prowadzenie w 22. minucie. Hiszpan Miguel Palanca dośrodkował w pole karne z rzutu wolnego, a celnie uderzył piłkę głową Czech Radek Dejmek.

Na przerwę drużyny schodziły jednak przy wyniku 1:1. Cztery minuty przed końcem pierwszej odsłony bramkarza Korony Zbigniewa Małkowskiego –- także głową - pokonał Bośniak Vlastimir Jovanović, który do Niecieczy przeniósł się latem po sześciu latach spędzonych w... Kielcach.

Sześć minut po rozpoczęciu drugiej połowy za faul z tyłu Słowaka Dalibora Plevy na Ukraińcu Serhiju Pyłypczuku sędzia podyktował rzut karny. Palanca uderzył z 11 metrów tak, że Krzysztof Pilarz zdołał odbić piłkę.

Goście zrehabilitowali się później zdobywając jeszcze dwie bramki –- obie także padły po uderzeniach głową Pyłypczuka i Marokańczyka Nabila Aankoura.

Kielczanie grali już wtedy w przewadze jednego zawodnika. W 55. min. w okolicach środka boiska ponownie Pleva sfaulował Pyłypczuka. Tym razem uczynił to na tyle brutalnie, że musiał opuścić plac gry.

Bruk-Bet Termalica Nieciecza - Korona Kielce 1:3

Bramki: Vlastimir Jovanović (41.) - Radek Dejmek (22.), Serhij Pyłypczuk (68.), Nabil Aankour (75.)

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: