PŚ w triathlonie: Heroiczny finisz medalistów olimpijskich [WIDEO]

Ostatnie w tym sezonie zawody Puchar Świata w triathlonie w meksykańskim Cozumel wygrał Henri Schoeman z RPA, ale to nie on, a Alistair i Jonathan Brownlee zostali bohaterami zmagań. Ten pierwszy zachował się lojalnie wobec brata i zapewnił mu 2. miejsce.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Zawody rozgrywano na olimpijskim dystansie: 1,5 km pływania, 40 km jazdy na rowerze i 10 km biegu.

Jonathan samotnie zmierzał do mety z nieznaczną przewagą nad Schoemanem i Alistairem. Był jednak skrajnie wyczerpany, słaniał się na nogach i na kilkadziesiąt metrów przed metą poddał się. Zbiegł do prawej strony i poprosił o pomoc jednego z wolontariuszy.

Zza jego pleców wyłonili się dwaj wspomniani zawodnicy. Biegli łeb w łeb, ale Alistair widząc cierpienie brata wziął go pod ramię i wspólnie pomknęli do mety. Tuż przed linią mistrz olimpijski pchnął Jonathana, srebrnego medalistę z Rio, zapewniając mu 2. lokatę. Sam był trzeci.

Jonathanem natychmiast zajęli się lekarze. Zawodnik trafił do szpitala, gdzie dochodzi do siebie. Zamieścił tweeta, w którym podziękował bratu za lojalność.

Bracia Brownlee są najbardziej znanym rodzeństwem w triathlonie. W Rio de Janeiro starszy o 2 lata Alister obronił złoty medal, a Jonathan przeskoczył z 3. pozycji z Londynu na 2.

Radio ZET/spot.pl/KS

Więcej: