Tymoteusz Ś. tłumaczy się z zabójstwa kota: "To nie było celowe"

- Tak, zabiłem go, ale nie w taki sposób, jak wszyscy myślą - napisał w oświadczeniu opublikowanym za pośrednictwem portalu mma.pl Tymoteusz Ś. Zawodnik MMA oskarżony jest o zabicie kota, za co grożą mu trzy lata więzienia.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

O sprawie jako pierwsza poinformowała "Gazeta Krakowska". Fighter, który wiosną 2015 roku ledwo uszedł z życiem po walce z Victorem Marinho, przedstawił swoją wersję wydarzeń. Popularny "Omen" przyznał się do winy, ale zaprzeczył, jakoby znęcał się nad zwierzęciem. O całe zajście obwinia swojego ojca.

"Nie zabiłem go uderzeniem o lusterko"

- Przyjechałem do ojca z zamiarem odebrania mojego kota. Zaczęliśmy się kłócić, w trakcie kłótni rzucił on we mnie kotem. Kot uderzył w samochód, ale dalej żył. Był wystraszony, schował się pod samochód. Wsiadłem do auta, zacząłem cofać i przejechałem go, bo był pod samochodem, a ja byłem zdenerwowany. Wyszedłem z auta, wrzuciłem kota do środka i odjechałem. Kot nie żył. Zakopałem go kilka kilometrów dalej - opisał Tymoteusz Ś.

Dalej było już tak, jak przedstawiły to media. - Ojciec poszedł na policję i zgłosił złamanie zakazu zbliżania się oraz to, że zabiłem kota. Zeznał to, co wiecie wszyscy – że maltretowałem kota i zabiłem go uderzeniem o lusterko. Tak nie było. Przejechałem go, owszem, ale nie było to celowe działanie, nie maltretowałem go - czytamy.

Po opisaniu sprawy przez media, a także skomentowaniu jej przez m.in. Łukasz Jurkowskiego oraz Marcina "Różala" Rózalskiego, na zawodnika posypały się gromy. On jednak uważą, że niesprawiedliwie. - Jestem załamany. Owszem, zabiłem kota i bardzo tego żałuję, ale niespecjalnie i nie w taki sposób, jak wszyscy sądzą. Ludzie chcą mojej śmierci, a po przeczytaniu tych wszystkich artykułów na mój temat, moje życie legło w gruzach. Nie wiem co mam zrobić. Jestem załamany i boję się o to co będzie dalej - napisał.

Za zabicie kota Tymoteuszowi Ś. grożą trzy lata więzienia.

Radio ZET/mma.pl/KS