US Open: 22-latek pokonał wielkiego Nadala

Hiszpan Rafael Nadal odpadł w czwartej rundzie (1/8 finału) wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku. Tenisista rozstawiony z numerem czwartym przegrał z Francuzem Lucasem Pouille (24.) 1:6, 6:2, 4:6, 6:3, 6:7 (6-8).

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Pochodzący z Majorki 30-letni Nadal ma w dorobku 14 tytułów wielkoszlemowych. W US Open triumfował dwukrotnie - w 2010 i 2013 roku. Tym razem zabraknie go nawet w czołowej "ósemce", ale w tym sezonie nie zachwyca.

W niedzielnym spotkaniu Hiszpan nie sprostał Francuzowi, któremu kilkanaście miesięcy temu w Monte Carlo oddał zaledwie trzy gemy.

- Takie zwycięstwo może zmienić moją karierę - ocenił 22-letni Pouille.

- Walczyłem do końca i jestem smutny, że nie wykorzystałem szansy na wygraną. Muszę dalej pracować - przyznał Nadal.

Mecz trwał ponad cztery godziny. Zaczął się od szybko wygranego seta Francuza, a następnie błyskawicznie odpowiedział Nadal. Kolejne partie były bardziej wyrównane, po czterech z nich na tablicy widniał wynik 2:2. W decydującym secie Nadal prowadził 4:2, jednak rywal nie zamierzał rezygnować. W tie-breaku lepszy był Pouille.

Po raz pierwszy od 1947 roku Francuzi mają trzech tenisistów w ćwierćfinale turnieju wielkoszlemowego. Do tego etapu w Nowym Jorku awansowali także Jo-Wilfried Tsonga (nr 9.) i Gael Monfils (10.), który będzie teraz przeciwnikiem Pouille'a.

W rankingu światowym Pouille zajmuje 25. miejsce, a Monfils jest 12. Nadal plasuje się na piątej pozycji.

Radio ZET/PAP/KS