WTA Finals: Radwańska zagra o finał z przyjaciółką. O której godzinie?

W sobotę o godzinie 13:30 rozstawiona z "dwójką" Agnieszka Radwańska zmierzy się z liderką rankingu tenisistek, a prywatnie ze swoją przyjaciółką Angelique Kerber w meczu, którego stawką będzie finał turnieju masters w Singapurze. Polka broni tytułu.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Wcześniej na korcie pojawią się Swietłana Kuzniecowa i Dominika Cibulkova. Ich spotkanie zaplanowano na godzinę 10. Naprzeciwko siebie staną więc dwie najniżej rozstawione zawodniczki w WTA Finals oraz debiutantki w tej fazie zmagań [dla Słowaczki jest to w ogóle pierwszy występ w masters - przyp. red.]. Na drugim biegunie są Niemka i Polka - turniejowa "jedynka" i "dwójka".

Kerber jest w tym sezonie w doskonałej formie. Wygrała dwa turnieje wielkoszlemowe - Australian Open oraz US Open, dotarła do finału Wimbledonu i zdetronizowała liderkę rankingu WTA Serenę Williams. Znakomitą dyspozycję utrzymuje także w Singapurze - pokonała kolejno Cibulkovą, Simonę Halep oraz Madison Keys i z kompletem zwycięstw zameldowała się w półfinale. Radwańska z kolei uległa w meczu otwarcia Kuzniecowej, a następnie pewnie w dwóch setach ograła Garbine Muguruzę i Karolinę Pliskovą. Krakowianka uważa jednak, że faza grupowa to już przeszłość.

- Dobrze jest wygrać wszystkie spotkania w grupie, ale przy półfinale nie ma to tak naprawdę znaczenia. Osobiście wolę wygrać trzy ostatnie mecze w tej imprezie niż trzy pierwsze - przyznała najlepsza polska tenisistka.

"Isia" doskonale pamięta historię sprzed roku. W rozgrywkach grupowych szło jej jak po grudzie, po dwóch porażkach była bliska odpadnięcia z turnieju, ale po zwycięstwie z Halep i dzięki triumfowi Szarapowej z Pennettą zameldowała się w najlepszej czwórce. W niej rywalizowała z Muguruzą, która w trzech pierwszych spotkaniach nie dała szans rywalkom. Polka pokonała jednak Hiszpankę, a później wygrała cały turniej.

Radwańska i Kerber mierzyły się ze sobą 11-krotnie, a bilans jest bardzo wyrównany. Krakowianka wygrała 6 razy, Niemka, która na co dzień mieszka i trenuje w Puszczykowie, 5. Po raz ostatni spotkały się w 2015 roku w Pekinie - lepsza była podopieczna Tomasza Wiktorowskiego, która zwyciężyła 6:1, 6:4.

- Nie grałyśmy w tym roku jeszcze ze sobą. To zawsze dodatkowo ekscytujące, gdy mierzy się z kimś, z kim nie grało się jakiś czas. Zwłaszcza gdy rywalka miała ostatnio sukcesy tak jak to jest w wypadku Angie. W pełni zasłużyła na szybki awans w rankingu, jaki zaliczyła w tym sezonie - powiedziała "Isia".

Mecz Agnieszka Radwańska - Angelique Kerber odbędzie się w sobotę o godzinie 13:30. Transmisja w TVP Sport.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: