Ekstraklasa: Legia z Wisłą na remis, Malarz obronił rzut karny

Wisła Kraków w piątkowym spotkaniu 10. kolejki Ekstraklasy na własnym stadionie bezbramkowo zremisowała z Legią Warszawa.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Przed jego rozpoczęciem w składzie gospodarzy doszło do zmiany. Zamiast Pawła Brożka w podstawowym zestawieniu znalazł się Mateusz Zachara.

Wprawdzie optyczną przewagę miała „Biała Gwiazda”, ale więcej groźnych akcji skonstruowała Legia. Wiśle długo udało się trzymać piłkarzy mistrza Polski z dala od własnej bramki. W 28. minucie Miroslav Radovic kapitalnie podał do wbiegającego w pole karne Aleksandara Prijovica. Gdyby ten dobrze przyjął piłkę, zapewne byłoby 0:1, a tak jedyną korzyścią dla Legii był rzut rożny.

W 52. minucie po wrzutce w pole karne z rzutu wolnego Thibaulta Moulina groźnie "główkował" Michał Pazdan. 21 minut później zespół z Warszawy był ponownie blisko zdobycia gola. Tym razem błąd przy rozegraniu kornera popełniła Wisła. Piłka trafiła do Prijovica, który przebiegł z nią prawie całe boisko, ale ostatecznie Maciej Sadlok zdołał ją wybić na róg.

Siedem minut przed końcem za zagranie ręką w polu karnym Adama Hlouska sędzia podyktował "jedenastkę". Jednak strzał Denisa Popovica obronił Arkadiusz Malarz.

Legia jeszcze dwa razy bliska była zdobycia gola - w 88. minucie kiedy to głową uderzył Michaił Aleksandrow oraz w doliczonym czasie gry. Wówczas piłkę wybił stojący na linii bramkowej Boban Jovic.

Radio ZET/PAP/AN

Więcej: