W środę wybory w UEFA. Dwóch kandydatów do zastąpienia Platiniego

W środę podczas nadzwyczajnego kongresu Europejska Unia Piłkarska (UEFA) wybierze następcę zdyskwalifikowanego Francuza Michela Platiniego na stanowisku prezydenta. O posadę ubiegają się Słoweniec Aleksandar Ceferin i Holender Michael van Praag.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Początkowo chęć startu w wyborach zgłosił również pełniący tymczasowo obowiązki Platiniego po jego zawieszeniu Angel Maria Villar Llona, ale szef Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej wycofał się w ubiegłym tygodniu.

Prezes PZPN Zbigniew Boniek zapowiedział, że poprze Ceferina.

- Wszyscy w naszej piłkarskiej rodzinie potrzebujemy nowych, świeżych pomysłów i ożywczych inicjatyw. Dlatego też, jako prezes PZPN, w wyborach na nowego prezydenta UEFA oddam głos na pana Aleksandara Ceferina, prezesa Słoweńskiej Federacji Piłkarskiej. Według mnie będzie człowiekiem, który spełni nasze oczekiwania, piastując tak zaszczytne i odpowiedzialne stanowisko - napisał Boniek w oświadczeniu.

48-letni Ceferin, z wykształcenia prawnik, może liczyć na poparcie m.in. Niemiec, Francji, Rosji, Włoch oraz państw bałkańskich. Na starszego o 20 lat van Praaga, szefa holenderskiego futbolu, chcą głosować m.in. Anglia i Belgia.

- Van Praag byłby w stanie zapewnić silne i wiarygodne przywództwo europejskiej piłce, tak pożądane w tym kluczowym momencie dla tej globalnej gry. To właściwy wybór - powiedział wiceprezes angielskiego związku piłki nożnej David Gill.

Każda z 55 narodowych federacji wchodzących w skład UEFA dysponuje jednym głosem.

Pierwszym poważnym zadaniem zwycięzcy może okazać się opanowanie planowanej reformy Ligi Mistrzów, do której dążą najlepsze europejskie kluby. W sierpniu uchwalono, że pewne miejsce w fazie grupowej będą miały cztery zespoły każdej z najsilniejszych lig, a nie trzy, jak dotychczas (czwarta musiała przejść jedną rundę eliminacji).

Była to odpowiedź UEFA na plany stworzenia Superligi, w której rywalizacja toczyłaby się bez nadzoru Unii. Jej celem było utrzymanie potentatów "w rodzinie", ale decyzja nie spodobała się pozostałym krajom.

Platini był prezydentem od 26 stycznia 2007 roku, a ze stanowiska ustąpił 9 maja 2016. W związku z dyskwalifikacją z wszelkiej aktywności piłkarskiej, Francuz nie może ubiegać się tym razem o tę posadę, ale dostał zgodę na publiczne wystąpienie przed delegatami.

Platini oraz były prezydent Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej (FIFA) Szwajcar Joseph Blatter zostali zawieszeni przez Komisję Etyki FIFA w grudniu 2015 w związku z podejrzanym przelewem dwóch milionów franków szwajcarskich na konto Francuza w 2011 roku. Pierwotnie zostali odsunięci od futbolu na osiem lat, ale w wyniku postępowania odwoławczego okres ten skrócono o połowę.

Nowo wybrany prezydent UEFA będzie urzędował do 2019 roku. Van Praag, były prezes Ajaxu Amsterdam, obecnie członek Komitetu Wykonawczego UEFA, zapowiedział już, że jeśli wygra środowe wybory, nie będzie ubiegał się o reelekcję.

Radio ZET/PAP/KS

Więcej: