18-letnia piłkarka wpadła pod pociąg. Zginęła na miejscu

Piłkarka Zoe Tynan, reprezentantka Anglii do lat 19 i była zawodniczka Manchesteru City oraz Evertonu, zginęła we wtorek potrącona przez pociąg. Policja prowadzi w tej sprawie śledztwo.

Chcesz być na bieżąco? Śledź Radio ZET - SPORT na Facebooku

Na razie wiadomo tylko tyle, iż do zdarzenia doszło o godzinie 16:15 na stacji West Allerton w dzielnicy Merseyside bez udziału osób trzecich. 18-latka zginęła na miejscu.

Tynan była jedną z największych nadziei angielskiego futbolu. Przeszła przez wszystkie kategorie wiekowe w reprezentacji - od U-15 do U-19. W sierpniu wraz z koleżankami przebywała na zgrupowaniu w centrum treningowym St. Georrge's Park. Występowała na pozycji pomocnika.

Zoe Tynan rozpoczynała przygodę z futbolem w wieku 6 lat, gdy dołączyła do Liverpool Feds. Potem trafiła do słynnego Evertonu, a przed rokiem podpisała umowę z Manchesterem City. Przed dwoma tygodniami podpisała umowę z Fylde Ladies FC.

- Wszyscy będziemy pamiętać Zoe z jak najlepszej strony - jako ogromny talent i przesympatyczną osobę. Kierujemy nasze myśli w stronę jej rodziny - powiedział menedżer Fylde, Luke Swindlehurst.

Kondolencje złożyły także m.in. Everton i Manchester City.

Radio ZET/BBC/KS

Więcej: