Polska policjantka w brytyjskim mundurze ofiarą ataku nienawiści

Polaków z Wysp przed mową nienawiści nie chroni już nawet policyjny mundur. Polska policjantka, która zatrzymała Anglika za jazdę quadem bez numerów rejestracyjnych, usłyszała, że Polaków nie powinno już być w Wielkiej Brytanii i że Brexit miał wszystko "załatwić".

Incydent zdarzył się w Huddersfield, angielskim mieście, gdzie żyje wielu Polaków. Zatrzymany Anglik pytał ironicznie, jak Polce żyje się w jego kraju.

Mężczyzna, który obraził funkcjonariuszkę tylko dlatego, że odezwała się po polsku, został już skazany przez sąd i musiał zapłacił 200 funtów grzywny.

Radio ZET/anr/smr

Więcej: