Bomby beczkowe znów spadły na cywilów. Zginęło 16 osób

Śmigłowiec syryjskich sił rządowych zrzucił bombę beczkową na uczestników uroczystości pogrzebowej w oblężonym Aleppo – podała w sobotę organizacja Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka. Zginęło 16 cywilów.

Wiele osób odniosło bardzo ciężkie obrażenia. Po zrzuceniu pierwszej bomby beczkowej śmigłowiec zaatakował po raz drugi, zrzucając kolejną bombę, kiedy na miejsce dotarli ratownicy. Według relacji syryjskich aktywistów to taktyka często stosowana przez siły syryjskiego reżimu.

Bomba beczkowa to pojemnik wypełniony materiałem wybuchowym i kawałkami metalu. Jej siła rażenia jest bardzo duża, a sama broń bardzo tania i jednocześnie mało precyzyjna. Wojska syryjskie regularnie używają jej przeciwko rebeliantom walczącym o obalenie reżimu prezydenta Baszara el-Asada.

To już kolejny w ostatnich dniach przypadek użycia tej broni przeciwko cywilom w oblężonym syryjskim mieście. Jak informowaliśmy, w środę taki ładunek zabił 15 cywilów, w tym 11 dzieci. 

Walki w rejonie Aleppo toczą się od 2012 roku. W tym czasie populacja miasta spadła z 1,5 mln do 300 tys. W ostatnim czasie walki między rebeliantami i wojskiem nasiliły się. Ludność cywilna jest w tragicznym położeniu, ponieważ odcięte zostały główne drogi, którymi dostarczano zaopatrzenie do miasta.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: