Szpital położniczy zbombardowany. Co najmniej dwie ofiary śmiertelne

Lotnictwo zbombardowało szpital położniczy w prowincji Idlib w północno-zachodniej Syrii. Zginęły co najmniej dwie osoby, ale liczba zabitych może wzrosnąć.

O przeprowadzonym w piątek po południu ataku poinformowała organizacja charytatywna Save the Children (ang. Ratujmy Dzieci), której aktywiści pracują w Syrii. Jak podaje BBC, zaatakowany szpital jest największą tego rodzaju placówką w całym regionie. Co miesiąc odbiera się tam ponad 300 porodów.

Nie jest jasne, kto przeprowadził atak. „Independent” przypuszcza, że odpowiada za niego rosyjskie lub syryjskie lotnictwo. Na zdjęciach widać, że bombardowanie całkowicie zniszczyło wejście do szpitala.

To już kolejny w ostatnim czasie przypadek ataku lotniczego na placówkę medyczną w Syrii. W ostatni weekend bomba spadła na szpital w oblężonym Aleppo. Zginęło dwudniowe niemowlę, któremu lekarze na skutek ataku nie mogli podawać tlenu.

Radio ZET/BBC/"Independent"/MW

Więcej: