Burkini na cenzurowanym, Francja walczy ze strojami muzułmanek

Bikini świętuje w tym roku 70. urodziny, ale we Francji ma bardziej kontrowersyjną rywalkę - burkini. 12 kolejnych miejscowości w tym kraju wprowadza właśnie zakaz noszenia na plażach stroju kąpielowego dla muzułmanek, okrywającego całe ciało.

Restrykcyjne, miejscowe prawo jest wprowadzane głownie na Lazurowym Wybrzeżu. Jak władze tłumaczą ten zakaz?

Powody wszędzie są podobne,, strój plażowy musi odpowiadać właściwym zasadom - laicyzmu w świeckiej Francji oraz higieny.

W Cannes i Villeneuve-Loubet, które już wcześniej, jako pierwsze, wprowadziły zakaz, za noszenie burkini grozi grzywna - 38 euro.

Tę decyzję władz Cannes podtrzymał sąd administracyjny, co otworzyło drogę do wprowadzenia zakazu w innych miejscowościach.

Merowie mają poparcie socjalistycznego premiera Francji. Manuel Valls mówi, że plaże, jak cała przestrzeń publiczna, muszą być wolne od roszczeń religijnych.

Ten zakaz krytykują nie tylko muzułamanie. Francuscy komuniści grzmią, że premier na swój sposób uprawia grę terrorystów - dąży do wojny religijnej i stałego napięcia we Francji.

Radio ZET/Andrzej Kocjan/ŁS

Więcej: