Reaktor w Czarnobylu osłonięty arką. Jest wyższa od Statui Wolności

Zniszczony przez wybuch w 1986 roku reaktor elektrowni atomowej w Czarnobylu ma nową osłonę. To stalowa arka nasunięta na stary sarkofag, który chronił to niebezpieczne miejsce przez 30 lat.

Uroczyste zakończenie prac ogłosił we wtorek w Czarnobylu prezydent Ukrainy Petro Poroszenko. - Jesteśmy uczestnikami historycznego wydarzenia – mówił prezydent.

To największa ruchoma konstrukcja, jaka powstała dotąd na świecie. Ma 257 metrów szerokości, 162 metry długości i 108 metrów wysokości - co oznacza, że jest wyższa od Statui Wolności w Nowym Jorku. Cała konstrukcja waży 36 tysięcy ton. Przewiduje się, że będzie pełnić swoją funkcję przez co najmniej sto lat.

W realizacji projektu uczestniczyło 10 tysięcy pracowników z ponad 30 krajów. Arka budowana była w nieskażonej strefie w odległości ponad 300 metrów od reaktora nr 4. Po zakończeniu prac konstrukcyjnych dwa tygodnie temu rozpoczęto nasuwanie jej nad stary sarkofag w tempie 10 metrów na godzinę. Osłona poruszała się dzięki pracy 224 podnośników hydraulicznych.

Nowe zabezpieczenie kosztowało 1,5 miliarda euro i powstało dzięki datkom ponad 40 państw-darczyńców. Była to m.in. Polska, która pięć lat temu przekazała na Fundusz Czarnobylski 1,5 miliona euro.

Osłona pozwoli na ewentualną rozbiórkę kryjącego obecnie szczątki reaktora betonowego sarkofagu oraz na bezpieczne manipulacje z materiałem radioaktywnym w jej wnętrzu. Jak się oficjalnie szacuje, w szczątkach reaktora nr 4 nadal jest około 95 proc. ze 180 ton paliwa, którym był załadowany w momencie wybuchu.

Radio ZET/PAP/AK

Więcej: