O mały włos a Trump nie byłby prezydentem elektem

To władzom Bawarii Ameryka zawdzięcza prezydenturę Donalda Trumpa - sugeruje niemiecki tabloid. "Bild" powołując się na odnalezione w archiwum dokumenty pisze w poniedziałek, że dziadek Trumpa, chciał wrócić na początku XX wieku z emigracji w USA na stałe do Niemiec, jednak władze Bawarii odrzuciły tę prośbę. 

Friedrich Trump wyemigrował w 1885 roku do Stanów Zjednoczonych przed odbyciem służby wojskowej i nie dotrzymując obowiązku wymeldowania się - ujawnia "Bild". Dlatego gdy w 1905 roku starał się o ponowne nadanie obywatelstwa i pozwolenie na osiedlenie się, władze odrzuciły jego wniosek.

Biegu wydarzeń nie zmienił też skierowany przez Trumpa 6 czerwca 1905 roku do regenta Bawarii Luitpolda (Luitpold Karol Józef Wilhelm Wittelsbach – książę Bawarii, regent Bawarii w latach 1886–1912) wiernopoddańczy list z prośbą o zmianę decyzji i zezwolenie na ponowne osiedlenie się.

1 lipca 1905 roku Trumpowie opuścili Niemcy ostatecznie. Na pokładzie parowca Pennsylvania dotarli do Nowego Jorku, gdzie trzy miesiące później przyszedł na świat ojciec przyszłego prezydenta USA.

Friedrich Trump był w Ameryce poszukiwaczem złota, prowadził restaurację, a następnie był podobno właścicielem domu publicznego - czytamy w niemieckim tabloidzie. W ten sposób doszedł do dużych pieniędzy.

Radio ZET/PAP/AK

Więcej: