Turcja: Erdogan grozi Unii otwarciem granic dla migrantów

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zapowiedział, że jeżeli Unia Europejska nie przestanie wywoływać nacisku na Ankarze, to otworzy szeroko granice dla migrantów. To reakcja na wezwanie Europarlamentu do zawieszenia negocjacji członkowskich z Turcją. 

Recep Tayyip Erdogan oświadczył, że jeśli UE nadal będzie grozić Ankarze, Turcja otworzy granice i zezwoli na przyjazd migrantów do UE. - Jeśli pójdziecie dalej, te granice zostaną otwarte, wbijcie to sobie do głowy - ostrzegał w swoim przemówieniu wygłoszonym w Stambule, dodając: - Tylko my żywimy 3-3,5 mln uchodźców, którzy przebywają, w tym kraju. Nie spełniliście swoich obietnic - mówił.

Także turecki premier Binali Yildirim ocenił, że bez pomocy Ankary, Europę "zaleją imigranci", a zerwanie rozmów ws. tureckiej akcesji będzie znacznie bardziej destruktywne dla Europy niż dla Turcji.

Impas w negocjacjach

Europarlament wezwał do zamrożenia negocjacji akcesyjnych z Turcją ze względu na czystki polityczne, jakie administracja Erdogana przeprowadza od czasu nieudanego zamachu stanu z 15 lipca. Europosłowie ocenili, że "środki represyjne wprowadzone przez rząd turecki na mocy stanu wyjątkowego są niewspółmierne oraz naruszają podstawowe prawa i demokratyczne wartości, na których opiera się Unia Europejska".

Unii zależy na utrzymaniu współpracy z Ankarą w rozwiązywaniu kryzysu migracyjnego. Zgodnie z porozumieniem z UE, zawartym na szczycie 18 marca, Turcja przyjmuje z powrotem wszystkich nielegalnych imigrantów, którzy przedostali się do Grecji, a Unia ma przesiedlać syryjskich uchodźców bezpośrednio z obozów w Turcji. Dzięki tym ustaleniom, skuteczniejszej kontroli granicy tureckiej i zwalczaniu gangów przemytników ludzi udało się znacznie ograniczyć liczbę migrantów przeprawiających się do Grecji.

Negocjacje akcesyjne UE-Turcja zostały otwarte w 2005 roku, gdy Erdogan był jeszcze szefem rządu. Od tamtej pory jednak, postęp w rozmowach jest niewielki.

Radio ZET/PAP/MP

Więcej: