Terroryści zamienili karetkę pogotowia w bombę. Nie żyje 13 osób

Dwa zamachy terrorystyczne zostały przeprowadzone w sobotę w Iraku. W Tikricie zginęło 13 osób, w Samarze osiem.

W Tikricie zamachowiec wysadził w powietrze karetkę pogotowia. Eksplozja miała miejsce w godzinach porannych, gdy ruch na ulicach był duży.

Do drugiego ataku doszło na parkingu przed szyickim meczetem al-Askari w Samarze (tzw. Złotym Meczetem). Dla szyitów jest to jedno z najświętszych miejsc, do którego przybywają liczni pielgrzymi. W tym zamachu zginęło co najmniej osiem osób.

Od 17 października irackie siły bezpieczeństwa i kurdyjscy bojownicy (peszmergowie) prowadzą ofensywę na Mosul, będący ostatnim bastionem tzw. Państwa Islamskiego w Iraku. Z powietrza wspiera ich koalicja pod dowództwem USA. W sobotę do walk o miasto włączyły się proirańskie szyickie milicje w Iraku; chodzi o odcięcie drogi między Mosulem a Ar-Rakką - głównym bastionem PI w Syrii.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: