Nie żyje 4-latka, której walkę z rakiem opisywał w internecie jej ojciec

4-letnia Jessica Whelan, która zmagała się z neuroblastomą (nerwiak zarodkowy), nie żyje - poinformował w niedzielę jej ojciec, Andy Whelan, który przez cały czas opisywał w internecie walkę córki z nowotworem.

Profil założony przez tatę dziewczynki śledziło ponad 100 tysięcy osób. W niedzielę Andrew Whelan przekazał smutną wiadomość: - Czuję zarówno smutek, jak i ulgę, informując Was, że dziś o 7. nad ranem Jessika odnalazła wreszcie spokój. Już nie cierpi, nie czuje bólu, który ograniczał jej ciało. Teraz mojej księżniczce urosły skrzydła anioła i jest ze swoimi przyjaciółmi i bliskimi. Z góry będzie patrzyła na swojego młodszego brata i na nas, aż do dnia, w którym wszyscy razem znów się spotkamy - napisał na Facebooku.

ZOBACZ TAKŻE: Czym jest neuroblastoma?

- Powiedziałem jej, jak bardzo ją kocham. Powiedziałem także, że będzie dla niej lepiej, jak zamknie oczy i pójdzie spać, pocałowałem ją w czoło i usta. To wyglądało tak, jakby właśnie tego potrzebowała, by odnaleźć pocieszenie. To była córeczka tatusia od samego początku do samego końca - przekazał w kolejnym bardzo osobistym wpisie. Jednocześnie podziękował wszystkim za wsparcie w tych trudnych chwilach i poprosił, by teraz, po "stracie naszej pięknej księżniczki", uszanować prywatność rodziny.

Rodzice przerwali leczenie córki

Neuroblastomę, nowotwór złośliwy układu nerwowego, który atakuje tylko dzieci, u Jessiki zdiagnozowano 23 września ubiegłego roku. Po 12 miesiącach rodzice zdecydowali się przerwać leczenie, by spędzić pozostały czas z córką.

Od tego czasu państwo Whelanowi publikowali w internecie posty i zdjęcia 4-latki. Jedno z nich szczególnie poruszyło internautów. - To była najtrudniejsza fotografia, jaką kiedykolwiek zrobiłem - napisał Andy dodając, że tak właśnie wygląda prawdziwa walka z rakiem.

Radio ZET/TVN24/KS

Więcej: