Katastrofa lotnicza u wybrzeży Birmy

Władze Birmy sprawdzają doniesienia o katastrofie "niezidentyfikowanego samolotu" u wybrzeży kraju. Maszyna najprawdopodobniej runęła do morza.

O wypadku poinformowała agencja Reutera, ale na razie niewiele wiadomo o jego szczegółach. - Z tego co do tej pory ustaliliśmy wynika, że nie był to samolot naszych krajowych linii lotniczych. Jest to jedyne, co mogę teraz potwierdzić - powiedział rozmówca agencji Reutera, Tin Maung Ni. Dodał, że żaden z samolotów z Birmy nie zgłaszał problemów.

Krajowe władze zostały powiadomione o incydencie przez źródła regionalne. Według nieoficjalnych doniesień, maszyna runęła do morza na zachodnim wybrzeżu Birmy. Na miejscu są ekipy ratunkowe.

Radio ZET/TVN24/KS

Więcej: