Najwyższy kościół świata się rozpada. Winny ludzki mocz

Niestety ludzka głupota nie zna granic. Ściany gotyckiej katedry w Ulm ulegają niszczeniu, bo wypłukują je kwasy i sole zawarte w ludzkim moczu. Sprawę opisało CNN.

Michael Hilbert, konserwator zabytków, odpowiedzialny za katedrę w Ulm  twierdzi, że zawarte w ludzkim moczu i wymiocinach kwasy, niszczą mury wysokiej świątyni i mogą na dłuższą metę prowadzić do jej zawalenia. Katedra, która przetrwała nawet drugą wojnę światową, nie wytrzymuje konfrontacji z imprezowiczami i turystami, którzy załatwiają się na jej mury.

Zdaniem Hilberta rozwiązaniem byłoby postawienie publicznych toalet wokół katedry. Problem jest na tyle poważny, że w sprawę mocno zaangażowała się policja. Turyści, którzy zostawiają swoje ślady na świątyni, mogą zapłacić mandat w wysokości 100 euro.

Katedra w Ulm jest najstarszym na świecie chrześcijańskim budynkiem sakralnym.  Jej wieża kościelna ma aż 161,53 m wysokości. Koniec budowy kościoła przypadł na 1890 rok.

Radio ZET/SI