Lek zdrożał o 5000 proc. Uczniowie odtworzyli go szkolnej pracowni

Grupa australijskich uczniów zdołała stworzyć w szkolnej pracowni ratujący życie lek Daraprim, stosowany m.in. terapii chorych na malarię i nosicieli HIV – podaje „The Guardian”. Niedawno jego cena wzrosła z 13,5 dol. do 750 dol. za tabletkę.

Uczniowie z Sydney odtworzyli Daraprim z pomocą pracowników miejscowego Uniwersytetu oraz organizacji Open Source Malaria, która stara się stworzyć lek na malarię, który nie byłby objęty patentami firm farmaceutycznych.

CZYTAJ TEŻ: Czy da się wyleczyć z HIVokryzji? Światowy Dzień AIDS

O Daraprimie zrobiło się głośno w zeszłym roku, gdy licencję na produkcję tego leku wykupił biznesmen Martin Shkreli. Przedsiębiorca postanowił podnieść cenę specyfiku o 5000 proc.

Sprawa wywołała oburzenie. Dlatego naukowcy z Sydney postanowili udowodnić, że tak ogromny wzrost ceny jest nieuzasadniony. W pomysł zaangażowano uczniów Grammar School, jednej z najlepszych australijskich szkół. Wyniki swojej pracy umieszczali w internecie, gdzie swoje uwagi zamieszczali naukowcy. Dzięki takiej opiece uczniowie mogli czynić postępy. W końcu im się udało - dwa tygodnie temu okazało się, że wyprodukowana przez nich substancja jest identyczna z Daraprime. W dodatku cena wytworzenia jednej tabletki nie przekracza 2 dol.

Lek nie będzie mógł być jednak sprzedawany - musiałby przejść kosztowne i czasochłonne testy.

Daraprim to lek służący do zwalczania pasożytów. Stosuje się go m.in. u osób chorych na malarię oraz nosicieli wirusa HIV, narażonych na zarażenie pasożytem toksoplazmozy.

Radio ZET/"The Guardian"/MW

Więcej: