Nowoczesna broń atomowa w Niemczech. Decyzja zapadła w Warszawie

Amerykańska armia umieści w Niemczech nowy rodzaj bomb atomowych – podaje niemiecki „Der Spiegel”.  Trafią tam w ciągu najbliższych czterech lat.  Nowa broń ma przeszło czterokrotnie większą moc rażenia niż bomba zrzucona na Hiroszimę.

Na krótko przed końcem swojej kadencji Barack Obama zdecydował o wdrożeniu ostatniego etapu realizacji projektu nowej wersji bomb atomowych. Bomby B61-12 mają być od 2020 roku produkowane seryjnie i znajdą się na wyposażeniu jednostki lotniczej w Buechel. W przypadku wojny zadaniem stacjonującej w tej bazie eskadry samolotów Tornado będzie zrzucanie bomb na cele przeciwnika.

Według „Spiegla” Waszyngton chce ponadto unowocześnić swoją strategiczną broń jądrową. Amerykańska armia domaga się od przemysłu zbrojeniowego przedstawienia w przyszłym roku propozycji budowy rakiet dalekiego zasięgu nowej generacji.

Redakcja niemieckiego tygodnika pisze, że za wzmocnieniem nuklearnego odstraszania NATO opowiadają się od lat przede wszystkim Polacy i kraje bałtyckie. Zwolennicy nuklearnego odstraszania odnieśli „częściowy sukces” podczas szczytu NATO w lipcu w Warszawie, gdzie zarzucono Moskwie „nieodpowiedzialną, agresywną propagandę nuklearną” i wezwano do „dopasowania strategii” - ocenia gazeta.

„Spiegel” przypomina, że Obama, obejmując w 2009 roku po raz pierwszy stanowisko prezydenta USA, zapowiadał redukcję arsenału jądrowego.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: