„Ratowanie banków zamiast ludzi to skandal”. Papież ostro o władzy pieniądza

Gdy dochodzi do bankructwa banku, natychmiast pojawiają się skandaliczne sumy, by go uratować, ale kiedy ma miejsce bankructwo ludzkości, nie ma nawet tysięcznej części tego, by ratować braci, którzy tyle cierpią – powiedział w sobotę papież Franciszek.

Zwracając się do uczestników III światowego zjazdu ruchów ludowych, obradującego w Rzymie, papież oświadczył, że na świecie panuje „prymat pieniądza, a nie człowieka”.
–„Kto zatem rządzi? Pieniądz. Jak rządzi? Za pomocą bicza strachu, nierówności, przemocy ekonomicznej, socjalnej, kulturowej i militarnej, która wywołuje jeszcze większą przemoc w spirali zdającej się nie mieć końca”- mówił Franciszek w Watykanie. –„ Ileż jest bólu, ile strachu - dodał.

Sytuacja migrantów i uchodźców - ocenił – „jest niegodna”. – Mogę opisać ją tylko słowem, które przyszło mi na myśl spontanicznie na Lampedusie: hańba” - wyznał.
Podkreślił, że migranci padają ofiarami wojen, których nie wywołali, a także odrzucenia ze strony tych, którzy odmawiają ich przyjęcia.

„Każda tyrania jest terrorystyczna”

Zauważył też, że żadna tyrania nie utrzyma się bez wykorzystywania strachu ludzi.

– Z tego wynika, że każda tyrania jest terrorystyczna” - dodał.
– A kiedy ten terror, który został zasiany na peryferiach za sprawą masakr, grabieży, ucisku i niesprawiedliwości, wybucha w centrach pod różnymi formami przemocy, nawet ohydnych i nikczemnych zamachów, obywatele zachowujący prawa mają pokusę fałszywego bezpieczeństwa murów fizycznych i socjalnych”– mówił.

Takie mury zdaniem papieża dzielą ludzi na tych przerażonych z jednej strony i wykluczonych, wygnanych i jeszcze bardziej przerażonych z drugiej.

Franciszek wskazywał, że najlepszym antidotum na strach jest miłosierdzie.

–„Jest znacznie lepsze od antydepresantów i środków uspokajających. Jest o wiele skuteczniejsze od murów, krat, alarmów i broni, a do tego jest bezpłatne; to dar Boga - mówił.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: