Unia zalewana podróbkami

Ponad 40 mln podróbek różnych artykułów przechwycono w zeszłym roku na terenie UE. To o 15 proc. więcej niż rok wcześniej.

Z szacunków przedstawionych przez KE wynika, że wartość przejętych przez celników podróbek sięga 650 mln euro.

Z danych udostępnionych przez Komisję wynika, że celnicy najczęściej przechwytują nielegalne papierosy, które stanowią 27 proc. konfiskowanych artykułów. Co czwarty przedmiot (25,8 proc.), jaki chciano przeszmuglować do UE, można zakwalifikować do kategorii artykułów codziennego użytku. Chodzi o żywność, napoje, artykuły toaletowe, leki, zabawki i elektryczne AGD. KE podkreśla, że gdyby trafiły na rynek, mogłyby być niebezpieczne dla zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów.

Podobnie jak w poprzednich latach podróbki pochodzą głównie z Chin (41 proc.), jednak w zależności od tego, jaki rodzaj towaru jest przemycany, kraj jego pochodzenia się zmienia.

I tak z afrykańskiego Beninu pochodziło najwięcej podrobionych artykułów spożywczych, z Meksyku - alkoholu, a z Malezji - artykułów toaletowych. Dla Polaków zaskakujące może się wydać, że najwięcej podrabianych papierosów nie trafia do UE z Ukrainy, Rosji czy Białorusi, ale z Czarnogóry.

Z raportu wynika, że w Polsce w 2015 r. celnicy przejęli 1,074 mln przedmiotów, w porównaniu do 555 tys. rok wcześniej. Oznacza to wzrost o 93 proc. Nie jest to jednak rekord w UE. Ten należy do Grecji, której służby poprawiły swój wynik o 775 proc., konfiskując w ubiegłym roku 6,3 mln podróbek, w porównaniu do 728 tys. w 2014 r.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: