Rówieśnicy podpalili 10-latka. Wcześniej się z niego naśmiewali

Kayden Culp, 10-latek z Teksasu, został podpalony przez grupę chłopców, którzy wcześniej męczyli go z powodu jego seplenienia i problemów ze słuchem – podaje „Washington Post”.

Chłopiec zadawał się z kolegami, choć ci go męczyli. – Uważał ich za swoich przyjaciół – mówi matka Kaydena.

W ostatnią niedzielę chłopak pojechał pobawić się z nimi na polu w pobliżu miasta. Prawdopodobnie wtedy został podpalony. Na pokładzie śmigłowca przewieziono go do szpitala, gdzie jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej.  Chłopiec zdążył powiedzieć matce, że to koledzy oblali go benzyną i podpalili. Ma poparzone 20 proc. powierzchni ciała, od ust aż do pępka.

Policja potwierdziła, że zatrzymała prawdopodobnego sprawcę. Wiadomo, że jest niepełnoletni, ale nie podano żadnych innych informacji.

Rodzina chłopca uruchomiła zbiórkę pieniędzy na stronie GoFundMe. Środki mają zostać przeznaczone nad opiekę nad Kaydenem.

Radio ZET/"Washington Post"/MW

Więcej: