„Rozpoczęliśmy proces reformy UE”. Ważny szczyt w Bratysławie

Na spotkaniu w Bratysławie rozpoczęliśmy proces reformy UE, na tym zależało Polsce - oświadczyła w piątek premier Beata Szydło. Podkreśliła, że Unia nie może bać się odważnych reform.

Według niej obecnie akceptowalny jest w UE „elastyczny” model przyjmowania migrantów oparty na zasadzie dobrowolności. Koncepcję „elastycznej solidarności” zaproponowała we wspólnym stanowisku Grupa Wyszehradzka.

– Wyjeżdżam z tego szczytu z satysfakcją. Udało się uzgodnić to, na czym zależało Polsce, na rozpoczęciu procesu reform. Zależało nam na tym, by nie zakończyć tego spotkania tylko na rozmowie, lecz na ustaleniu agendy politycznej, która w następnych miesiącach będzie realizowana przez UE - podkreśliła Szydło.

Jak relacjonowała, Grupa Wyszehradzka pod polską prezydencją przedstawiła spójny dokument z propozycjami wyjścia Unii z kryzysu. W jej ocenie wspólne stanowisko V4 jest dowodem solidarności Polski, Czech, Słowacji i Węgier pomimo różnic, które niekiedy dzielą te kraje.

Walka z terroryzmem

Jak mówiła, V4 zaproponowała nowe porozumienie w sprawie migracji koncentrujące się na pomocy humanitarnej, ochronie granic zewnętrznych i współpracy z krajami trzecimi.

Drugim obszarem, który Grupa Wyszehradzka wskazywała jako kluczowy, było podjęcie działań podnoszących bezpieczeństwo w obliczu ostatnich ataków terrorystycznych.

Trzecia kwestia to zachowanie wspólnego rynku.

Premier podkreśliła także, że podczas spotkania mowa była też o wyrażonej we wspólnym stanowisku Grupy Wyszehradzkiej potrzebie wzmocnienia parlamentów narodowych.

Radio ZET/PAP/MW

Więcej: