Eksplozje w turystycznym raju. Jedna osoba nie żyje, 19 jest rannych

Dwie bomby wybuchły w czwartek wieczorem polskiego czasu w kurorcie Hua Hin w Tajlandii. Jedna osoba nie żyje, a 19 zostało rannych, w tym turyści z zagranicy.

Ładunki były ukryte w donicach z roślinami, oddalonymi od siebie o 50 metrów. Zdetonowano je za pomocą telefonu komórkowego w odstępie 30 minut.

Tajlandia od lat zmaga się z powstaniem, które ze zmienną siłą tli się na południu kraju. W tym regionie stosunkowo często dochodzi do zamachów. Zwykle omijają one jednak miejscowości turystyczne.

Radio ZET/BBC/MW

Więcej: