„Uratujcie moją kotkę, została mi tylko ona”. Kotka przeżyła pięć dni pod gruzami

Przez niemal tydzień Daniela z Amatrice pytała strażaków, którzy brali udział w akcji ratowniczej i przeszukiwali gruzowisko po trzęsieniu ziemi, czy nie znaleźli jej ukochanej kotki. – Odnajdźcie moją kotkę. Została mi już tylko ona – prosiła. Strażakom udało się uratować czworonożną zgubę.

– Pracowaliśmy na rumowisku ze spychaczem, by przesunąć gruz i dostać się do komór, które powstały w ruinach – opisywał dla dziennika „La Stampa” jeden ze strażaków. W pewnym momencie zauważył, że z pojemniku znajduje się kotka pani Danieli. Zwierzak był bardzo słaby i przestraszony. 

Strażacy zadbali o Gioię i zanieśli ją do weterynarza. Kotka jest już w dobrym stanie i wróciła do swojej ukochanej opiekunki.

Andrea, strażak, któremu udało się znaleźć zgubę pani Danielli, mieszkał w mieście L’Aquila, które siedem lat temu nawiedziło potężne trzęsienie ziemi. – 6 kwietnia 2009 r. byłem w domu, wiem doskonale, co czuje człowiek, którego zaskakuje trzęsienie ziemi. Wiem, co to znaczy stracić wszystko – powiedział włoskim dziennikarzom.

Radio ZET/SI