Clinton czy Trump? Zmiana w sondażach tuż przed wyborami

Sześć dni przed wyborami prezydenckimi Donald Trump, po raz pierwszy od maja, wyprzedza Hillary Clinton w sondażach. Według badania telewizji ABC News i dziennika "The Washington Post", kandydat Republikanów prowadzi jednym punktem, czyli w granicach błędu statystycznego.

W sondażu przeprowadzonym przez Langer Research Associates, który bierze pod uwagę czworo głównych kandydatów, Trump dostał 46 procent poparcia, zaś Clinton - 45 procent. Margines błędu wynosi 3 procent.

Sondaż przeprowadzono od 27 do 30 października. Pokazuje on wyraźnie, jak zmalał entuzjazm wobec Clinton wśród jej zwolenników po ogłoszeniu w piątek, że zostało wznowione śledztwo w sprawie używania przez nią prywatnej skrzynki mailowej w czasach, gdy była sekretarzem stanu USA (2009-2013). Odsetek wyborców bardzo entuzjastycznie do niej nastawionych spadł z 52 procent 22 października do 43 procent.

W przypadku Trumpa odsetek wyborców bardzo entuzjastycznych wzrósł w tym samym czasie z 49 do 53 procent.

Langer Research Associates zaznacza, że taki wynik sondażu nie musi odzwierciedlać rezultatów wyborów. Przypomina, że w 2012 roku w podobnym okresie kampanii kandydat Republikanów Mitt Romney miał punkt przewagi nad Barackiem Obamą startującym z ramienia Demokratów.

Zdaniem Trumpa, dyrektor FBI James Comey, wznawiając śledztwo w sprawie służbowej poczty Clinton, w końcu podjął słuszną decyzję. 

"

- Nie zgadzałem się z nim, nie byłem jego zwolennikiem, ale powiem wam, że przez to co zrobił odbudował swoją reputację. Wiele osób chciało żeby zrobił coś złego. Ale to, co zrobił jest dobre - mówi Trump. "

Clinton przyznała, że ściąganie służbowych maili na prywatny serwer to był błąd. Jednak jej zdaniem szef FBI niepotrzebnie wtrąca się w kampanię i nie ma żadnych dowodów przeciwko niej.

Radio ZET/PAP/AK

Więcej: