Barack Obama wygłosił pożegnalne przemówienie. "Zrobiliśmy to!"

Prezydent USA Barack Obama pożegnał się z Amerykanami. Przemówienie pożegnalne trwało godzinę. Transmitowały je na żywo wszystkie amerykańskie stacje telewizyjne.

Barack Obama był dobrym prezydentem?

Płakał Obama, płakała jego żona Michele i starsza córka Malia. Nawet wiceprezydent Biden uronił łzę, gdy szef stwierdził, że znalazł w nim brata.

W emocjonalnym przemówieniu, wygłoszonym w audytorium w McCormick Place w Chicago do ok. 20 tys. słuchaczy, Obama wezwał Amerykanów, by zawsze bronili demokracji. Przyznał, że przed USA stoją wciąż liczne problemy, do których zaliczył m.in. kwestie rasowe.

Jak podkreślił ustępujący prezydent, nie traci wiary w Amerykę. - Przyszłość należy do nas - powiedział.

Obama podczas przemówienia wyliczył sukcesy swoich rządów: m.in. uchwalenie reformy opieki zdrowotnej zwanej Obamacare, tworzenie nowych miejsc pracy i walkę z terroryzmem. W tym miejscu przypomniał o doprowadzeniu do śmierci przywódcy Al Kaidy Osamy bin Ladena. - Gdybym powiedział 8 lat temu, że Ameryka przezwycięży ogromną recesję, że otworzymy nowy rozdział relacji z Kubą, złapiemy organizatora zamachów z 11 września i zapewnimy ubezpieczenia zdrowotne dla milionów Amerykanów - moglibyście powiedzieć - sięgamy za wysoko. Ale zrobiliśmy to! - powiedział Obama.

Prezydent USA oświadczył, że Ameryka jest "pod prawie każdym względem lepsza i silniejsza" niż była 8 lat temu, gdy obejmował urząd.

Podziękował też swojej rodzinie za poświęcenie.

Barack Obama 20 stycznia przekaże władzę Donaldowi Trumpowi.

RadioZET.pl/Onet.pl/MT

Więcej: