Dożywocie za zabójstwo brytyjskiej posłanki Jo Cox

53-letni prawicowy ekstremista Thomas Mair został w środę uznany za winnego zabójstwa posłanki Partii Pracy Jo Cox i skazany na dożywotnie więzienie. Jego proces trwał zaledwie siedem dni, mężczyzna całkowicie zrezygnował z obrony. Zgodnie z decyzją sądu Mair nie będzie miał możliwości przedterminowego opuszczenia więzienia.

Przedstawiciele rodziny, w tym mąż posłanki, Brendan Cox, byli obecni w sądzie podczas ogłaszania wyroku. Kilkanaście minut później wdowiec opublikował na Twitterze krótkie oświadczenie.

"

- Mamy nadzieję, że ten kraj wyciągnie z tej sytuacji coś dla siebie - że śmierć Jo będzie miała znaczenie, a ci, którzy w polityce, mediach i naszych społecznościach próbują nas podzielić, spotkają się z nieprzenikalnym murem brytyjskiej tolerancji i przekonań Jo: że łączy nas znacznie więcej niż dzieli - napisał. "

41-letnia Cox została zamordowana 16 czerwca przed budynkiem lokalnej biblioteki w Birstall, w pobliżu Leeds, gdzie miała zaplanowany dyżur poselski w ramach trwającej kampanii przed decydującym głosowaniem w sprawie przyszłości Wielkiej Brytanii w UE.

W trakcie procesu prokurator Richard Whittam powiedział, że Mair wielokrotnie ranił posłankę nożem, a następnie oddał w jej kierunku trzy strzały. Kobieta zmarła na miejscu. W czasie procesu mężczyzna odmówił przyznania się do winy i składania zeznań.

Policja ustaliła, że Mair wielokrotnie szukał w internecie informacji o lokalnych posłach, morderstwach znanych polityków czy na temat różnych sposobów dokonania zabójstwa.

Mair został także uznany za winnego spowodowania znacznego uszczerbku na zdrowiu 77-letniego Bernarda Cartera-Kenny'ego, który usiłował pomóc posłance, a także nielegalnego posiadania broni palnej i białej z intencją dokonania zbrodni.

Radio ZET/PAP/AK

Więcej: