Katastrofa kolejowa w New Jersey. Wielu rannych

Sprzeczne informacje o liczbie poszkodowanych w katastrofie kolejowej, do której doszło na stacji Hoboken w New Jersey. Jak podał  gubernator stanu Nowy Jork Andrew Cuomo, zginęła w niej jedna osoba, a co najmniej 65 zostało rannych. Z kolei gubernator stanu New Jersey Chris Christie mówi o jednej ofierze śmiertelnej i 108 rannych. Wcześniejsze informacje mówiły o trzech zabitych.

Z relacji świadków zdarzenia wynika, że z niewiadomego powodu pociąg podmiejski nie zatrzymał się w wyznaczonym miejscu i wjechał w stację. Na zdjęciach zamieszczonych w mediach społecznościowych oraz na nagraniach stacji telewizyjnych widać, że pociąg ostatecznie zatrzymał się między poczekalnią i peronem oraz że załamała się część metalowego zadaszenia w tym miejscu.

Wszystkie połączenia kolejowe przez te stację zostały zawieszone.

Na miejsce przysłano wozy policji i straży pożarnej.

Jedna z pasażerek Bhagyesh Shah powiedziała, że pociąg był zatłoczony, w szczególności pierwsze dwa wagony, z których łatwo jest przedostać się do wyjścia ze stacji. Osoby z drugiego wagonu po wypadku wychodziły z niego przez okna.

Telewizja CNBC podała, powołując się na źródła w organach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo, że nic nie wskazuje na akt terroryzmu albo czyjeś rozmyślne działanie. Przyczyny wypadku wyjaśni śledztwo.

Radio ZET/PAP/ucha

Więcej: