Wypadek w parku Yellowstone. Zwłoki turysty rozpuściły się w gorącym źródle

Ujawniono makabryczne szczegóły wypadku, do którego doszło w parku narodowym Yellowstone w Stanach Zjednoczonych. 23-letni Colin Scott zginął, gdy wpadł do jednego z gorących źródeł. Jego ciała nie udało się wydobyć, ponieważ rozpuściło się.

Wypadek miał miejsce w lipcu, ale dopiero teraz podano informacje na temat jego okoliczności.

Jak donosi Time.com, Scott zwiedzał park wraz ze swoją siostrą. Mężczyzna postanowił wejść do jednego ze źródeł, lekceważąc ostrzegawcze znaki.

Scott próbował sprawdzić temperaturę wody. Jego siostra nagrywała to na wideo. Mężczyzna poślizgnął się i wpadł do wody. Służby nie ujawniły w jaki sposób zginął. Nie opisano także zawartości nagrania.

Na miejsce wypadku wezwano służby ratownicze parku, którym udało się znaleźć ciało Scotta. Jednak ze względu na brak odpowiednich warunków i zbliżającą się burzę akcję wydobywania zwłok przerwano. Następnego dnia ekipy poszukiwawcze wróciły na miejsce, ale ciało było rozpuszczone.

Woda w jeziorach w parku Yellowstone osiąga temperaturę nawet 90 stopni Celsjusza. Zawiera także kwas.

Radio ZET/Time.com/MW

Więcej: