Morderca księdza z Francji był znanym terrorystą. Walczył dla ISIS

Francuskie służby znowu zawiodły. Jeden z terrorystów, którzy we wtorek z zimną krwią zamordowali księdza w Normandii był dobrze znany miejscowej policji. Nie udało im się jednak zapobiec tej tragedii. Co dokładnie było wiadomo o napastniku?

W 2015 roku dwa razy próbował wyjechać do Syrii, by walczyć w szeregach ISIS. Odesłano go z Turcji do Francji, gdzie spędził rok w więzieniu. Po odbyciu kary nosił elektroniczną bransoletę, ale mógł wychodzić między 8 a 12:30. 

Do kościoła z nożem wszedł o 9.43. Prezydent Francji Francois Hollande określił ten atak jako „podły"

- Daesh wypowiedziało wojnę przeciwko nam. Jesteśmy zmuszeni prowadzić ją za wszelką cenę, szanując jednocześnie prawo. Dlatego musimy trzymać się razem, tak aby tej jedności nikt nie był w stanie naruszyć - przekonywał we wtorek Hollande.

Sprawę poderżnięcia gardła księdzu podczas mszy bada paryska prokuratura antyterrorystyczna. 

Prokurator ds. antyterroryzmu Francois Molins poinformował, że jeden z napastników miał na brzuchu atrapę tzw. pasa szahida, natomiast w plecaku drugiego znaleziono inną atrapę ładunku wybuchowego.

Dwóch napastników, którzy zaatakowali kościół zostało zabitych, a jedna osoba zatrzymana.

Radio ZET/ŁK/ŁS

Więcej: