Stał się symbolem koszmaru wojny. Jego brat zginął po bombardowaniu

Nie żyje 10-letni Ali Daqneesh, brat małego Omrana, którego zdjęcie niedawno obiegło świat.

Zakrwawiony, ubrudzony chłopiec, siedzi otumaniony w karetce; jest zbyt przerażony, by zetrzeć krew z twarzy. To zdjęcie pokazała większość mediów na świecie. Pięciolatek, który przetrwał bombardowanie oblężonego Aleppo, stał się symbolem losu cywilów w ogarniętej wojną Syrii.

Początkowo sądzono, że rodzina chłopca przeżyła ataki z powietrza. Niestety - jak podaje w niedzielę BBC, zmarł starszy brat Omrana. 10-letni Ali został poważnie ranny i nie udało się go uratować. Informację o śmierci chłopca podaje także agencja Reutera, powołując się na świadków.

– Omran stał się światowym symbolem cierpienia mieszkańców Aleppo, ale dla większości ludzi jest tylko tym, symbolem – stwierdził Kenan Rahmani, syryjski aktywista mieszkający w Stanach Zjednoczonych. – Ali to rzeczywistość: żadna historia w Syrii nie ma dobrego zakończenia – dodał.

Aleppo jest bombardowane przez syryjskie wojsko i wspierających je Rosjan.

Według ONZ w trwającej od pięciu lat wojnie zginęło ok. 470 tys. osób. Przewidywana długość życia Syryjczyków spadła z 70 do 56 lat.

Radio ZET/BBC/MW

Więcej: