Prokuratura złoży zażalenie na decyzję sądu, który wypuścił na wolność domniemanego podpalacza samochodów w Warszawie. Zdaniem prokuratury istnieje ryzyko, że mężczyzna będzie mataczyć w śledztwie.
fot. PAP
We wtorek prokuratura postawiła Jackowi T. zarzut spowodowania pożaru, który zagrażał życiu i zdrowiu wielu osób oraz spowodował znaczne straty. Prokurator wystąpił też do sądu z wnioskiem o areszt, ten jednak uznał, że wystarczy jeśli podejrzany będzie zgłaszał się 3 razy w tygodniu na komisariat.
"Potwierdzam, że tuz przed wysłaniem wniosku o areszt do sądu doszło do pewnego zdarzenia" - mówi Dariusz Ślepokura z Prokuratury Okręgowe w Warszawie.
Obrońca i oskarżony w ostatniej chwili zasypali prokuratora pytaniami oraz bardzo skrupulatnie czytali dokumenty.
Komentarze