Zamknij

Leszczyna w Radiu ZET: Między bajki można włożyć to, że inflację mamy z powodu wojny

27.03.2022 13:15

Podatku zapłacimy mniej, tylko w związku z tym, że mamy bardzo wysoką inflację, czyli drożyznę w sklepach, jeżeli obniżone w tym momencie zostaną podatki, to tak naprawdę na inflację wpłynie w taki sposób, że będzie ona jeszcze większa – mówi w 7. Dniu Tygodnia w Radiu ZET Izabela Leszczyna z Koalicji Obywatelskiej. Tak skomentowała zapowiadane przez premiera Mateusza Morawieckiego zmiany w systemie podatkowym.

7 dzień tygodnia
fot. Radio ZET

– Mamy Bank centralny, który walczy z inflacją, podnosi stopy procentowe, po to, żeby było mniej pieniędzy w kieszeniach Polaków, żeby zmniejszyć popyt. Rząd w tym samym czasie robi dokładnie coś odwrotnego: zwiększa ilość pieniędzy w kieszeniach Polaków, czyli popyt pobudza. Zawsze cieszę się z obniżenia podatków, tylko, na miłość boską, nie można robić tego w taki sposób, że z jednej kieszeni wyjmują, do drugiej wkładają, a efekt będzie taki, że z tej kieszeni wypłynie nam dużo, dużo więcej – dodaje posłanka.

– Czy obecna inflacja jest winą rządu? Mamy wojnę, wyższe ceny surowców i tak dalej. Czynniki niezależne od rządu – mówił prowadzący program Andrzej Stankiewicz.

– Te niezależne od rządu czynniki wpłynęły na wzrost inflacji. [...] Natomiast bazowa inflacja, która jest winą polityki monetarnej i fiskalnej, czyli tego, co robi bank centralny i rząd, w Polsce jest i tak dwa razy wyższa, niż zakłada tak zwany cel inflacyjny. Między bajki można włożyć to, że inflację mamy z powodu wojny. Nie. Inflację mamy z powodu tego, że od sześciu lat rząd PiS-u fatalnie rządzi finansami publicznymi – odpowiedziała Izabela Leszczyna.

W niedzielę 27 marca gośćmi programu 7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET byli: Magdalena Sroka - Porozumienie, Adrian Zandberg - Lewica, Adam Jarubas - Polskie Stronnictwo Ludowe, Izabela Leszczyna - Koalicja Obywatelska oraz Michał Kobosko - Polska 2050.

RadioZET.pl

– Te niezależne od rządu czynniki wpłynęły na wzrost inflacji. (...) Natomiast bazowa inflacja, która jest winą polityki monetarnej i fiskalnej, czyli tego, co robi bank centralny i rząd, w Polsce jest i tak dwa razy wyższa, niż zakłada tak zwany cel inflacyjny. Między bajki można włożyć to, że inflację mamy z powodu wojny. Nie. Inflację mamy z powodu tego, że od sześciu lat rząd PiS-u fatalnie rządzi finansami publicznymi – odpowiedziała Izabela Leszczyna.