Zamknij

1300 zł co miesiąc przez dwa lata. Pierwszy taki eksperyment w Polsce

18.05.2022 13:24
Bezwarunkowy Dochód Podstawowy w Polsce
fot. Marek BAZAK/East News/Zdjęcie ilustracyjne

Bezwarunkowy dochód podstawowy ma zostać przetestowany w kilku gminach w woj. warmińsko-mazurskim. Minimum 5000 osób miałoby otrzymywać przez dwa lata 1300 złotych. Ale to dopiero odległe plany. - Doniesienia mówiące o tym, że program rusza, to tak, jakby jeździł mercedes po ulicy. My dopiero jesteśmy przy desce kreślarskiej i próbujemy go narysować - zaznaczył w rozmowie z RadioZET.pl Radomir Matczak ze Związku Miast Polskich, doradca Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza.

Bezwarunkowy dochód podstawowy (BDP) to ustalona w ustawie kwota, którą otrzymuje każdy obywatel niezależnie od sytuacji materialnej. Od osoby otrzymującej pieniądze nie wymaga się żadnych świadczeń wzajemnych. W założeniu BDP ma zapewnić możliwość minimum egzystencji. 

Pilotażowy program BDP został zrealizowany m.in. w Finlandii, gdzie do udziału losowo wybrano 2000 bezrobotnych, a także w najbiedniejszym regionie Indii. Bezwarunkowy dochód podstawowy jest obecnie testowany w Niemczech. W maju 2021 r. niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych rozpoczął eksperyment obejmujący 122 osoby, które przez 3 lata mają otrzymywać co miesiąc 1200 euro.

Bezwarunkowy dochód podstawowy w Polsce

Programy BDP ruszy też w Hiszpanii (5 tysięcy osób w Katalonii będzie otrzymywać od 700-900 euro i 300 euro na dzieci przez 24 miesięcy). Dyskusja o BDP prowadzona jest także w naszym kraju. Za realizację polskiego eksperymentu BDP miałoby odpowiadać Stowarzyszenie Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza we współpracy z naukowcami i studentami Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu - dr. Maciejem Szlinderem z partii Razem, dr. Mariuszem Baranowskim i prof. Piotrem Jabkowskim. 

Planuje się przeprowadzenie tego eksperymentu w północnych gminach województwa warmińsko-mazurskiego, leżących przy granicy z Rosją. Potrwałby dwa lata i polegał na wypłacaniu 1300 zł grupie mieszkańców liczącej minimum 5 tys. a maksimum 31 tys. osób.

Bezwarunkowy dochód podstawowy w Polsce - od kiedy?

Autorzy projektu podkreślają, że jest on dopiero we wczesnej fazie przygotowań. - Jakaś nieścisłość się wdała. Te doniesienia mówiące o tym, że program rusza, to tak, jakby jeździł mercedes po ulicy. My dopiero jesteśmy przy desce kreślarskiej i próbujemy go narysować - zaznaczył Radomir Matczak ze Związku Miast Polskich, doradca Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza.

Matczak dodał, że dyskusja nad pilotażowym programem bezwarunkowego dochodu podstawowego dopiero toczy się w środowisku naukowym. - Tworzymy zręby tego eksperymentu. To byłoby największe przedsięwzięcie tego typu w Europie. (...) Zależy nam najbardziej, by dobrze go przygotować. Chcemy, żeby całe badanie zostało przeprowadzone bezbłędnie. Przed nami wiele etapów - wyjaśnił. 

Zależy nam, aby wyniki tego badania posłużyły do zmiany polityki społecznej w Polsce

Radomir Matczak, doradca Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza

Bezwarunkowy dochód podstawowy w Polsce jest więc odległą perspektywą? Radomir Matczak powiedział nam, kiedy możemy spodziewać się uruchomienia pilotażowego programu. - Najwcześniej w 2024 roku. Ale jeszcze wiele pozytywnych rzeczy po drodze musi się zdarzyć. Jesteśmy na desce kreślarskiej - powtórzył. Doradca Stowarzyszenia Warmińsko-Mazurskich Gmin Pogranicza dodał, że dopiero po dopracowaniu koncepcji będzie można zwrócić się z takim projektem do polityków i decydentów. Zdradził, że liczy przede wszystkim na wsparcie Komisji Europejskiej.

Jaki byłby koszt pilotażu bezwarunkowego dochodu podstawowego w Polsce? - Koszt zależy od wielu czynników m.in. wysokości świadczenia i czasu trwania - oznajmił Matczak. Zastrzegł, że kwoty pojawiające się w mediach nie są ostateczne. - Ten eksperyment ma kilkanaście wariantów. Maksymalny koszt to tak mówiąc żartobliwie - połowa kwoty, jaką przeznaczono na przekop Mierzei Wiślanej - oszacował Matczak.

Bezwarunkowy dochód podstawowy. Gdzie pilotaż?

Obszar, który został wybrany do badania, nie jest przypadkowy. - Źle wypada pod względem dochodów, ubóstwa, aktywności gospodarczej i bezrobocia. Interwencja, jaką byłby program pilotażowy BDP, mogłaby przynieść istotny efekt. Jest to region wyludniający się, popegeerowski, mocno dotknięty przez skutki transformacji ustrojowej, ale także zamknięcia małego ruchu granicznego w 2018 r. - powiedział dr Szlinder, cytowany przez portal Uniwersyteckie.pl. 

Socjologowie w ramach programu chcą zbadać aktywność ekonomiczną, społeczną, edukacyjną, kwestie dobrobytu (struktura konsumpcji, dochody, oszczędności, sytuacja mieszkaniowa, nierówności majątkowe), dobrostan mieszkańców (poczucie zadowolenia z życia, sprawstwa, niepewności itp.), zmiany w relacjach międzyludzkich mierzonych poziomem zaufania społecznego oraz bezpieczeństwo (zagrożenie przestępczością).

Szlinder wskazał, że dotychczasowe eksperymenty przynosiły pozytywne efekty. W latach latach 2011-12 mieszkańcom ośmiu wiosek jednego z najbiedniejszych regionów Indii wypłacano BDP. Rezultat to poprawa higieny i odżywiania oraz poziomu zdrowia – wzrosło spożycie warzyw i owoców, mięsa, a spadło natomiast spożycie alkoholu. – Jest to o tyle istotne, że odpowiada na jedno z powszechnych w społeczeństwach uprzedzeń, że jeśli przekażemy bezpośrednio pieniądze do ręki, to ludzie je zmarnują, przepiją – mówił dr Szlinder. - Inne społeczne eksperymenty również potwierdzają, że to uprzedzenie nie jest potwierdzane przez fakty - dodał.

RadioZET.pl/Uniwersyteckie.pl

CMjBQLDAsUGw=