Zamknij

15. emerytura może pojawić się na wybory. „Podczas kampanii trudno odmówić”

14.11.2022 11:10

Rok wyborczy mimo kryzysu będzie wyjątkowo ciekawy z punktu widzenia seniorów – dr Antoni Kolek z Instytutu Emerytalnego wyjaśnił nam, że rządowi będzie bardzo trudno odmówić wyborcom dodatkowych świadczeń. Potwierdziły to słowa Jarosława Kaczyńskiego, który zapowiedział, że „socjal musi zostać utrzymany”. Czy zapowiedziana przez prezydenta 15. emerytura stanie się faktem?

emerytka licząca pieniądze
fot. Marek BAZAK/East News

14. emerytura została zapowiedziana podczas wyborów i ma zostać już na stałe. Prezydent Andrzej Duda podczas kampanii wspominał także o „piętnastce”, deklaracje te zaczęły powracać wraz ze zbliżaniem się roku 2023. - Rok 2023 jest dość specyficzny, wiec trudno mówić o tym, że rząd jakiekolwiek świadczenia będzie ciął, wręcz przeciwnie – zrobi wszystko, żeby je wypłacić – powiedział RadioZET.pl szef Instytutu Emerytalnego. Seniorzy mogą więc spodziewać się rozpieszczania – możliwe, że pojawi się druga waloryzacja albo 15. emerytura, czyli trzecie dodatkowe świadczenie.

15. emerytura może pojawić się w 2023 roku. Mimo kryzysu

- Jest kryzys, nie ma co ukrywać, jest ciężki kryzys i on dotyczy także Polski. Ale my przyjęliśmy dwa założenia: zbrojenia i socjal – to musi być utrzymane. Musimy wspierać rodziny, seniorów i niestety, musimy się zbroić – powiedział Jarosław Kaczyński podczas spotkania z wyborcami. Dał tym samym jasno do zrozumienia, jakie priorytety będzie miał rząd w roku wyborczym.

Kwestię też poruszył w rozmowie z nami dr Antoni Kolek. Ekspert emerytalny przyznał, że „dwie waloryzacje w 2023 roku są całkiem prawdopodobne”. Możliwe jest także przyznanie 15. emerytury, która byłaby dla budżetu tańsza, a efekt marketingowy potencjalnie byłby wyższy. Problemem byłoby jednak znalezienie finansowania dla dodatkowych wypłat.

- Pan prezydent zapowiedział „piętnastkę”, ale pojawia się pytanie, w jaki sposób ją sfinansujemy. Jeśli z podwyżki podatków, to mamy do czynienia coraz bardziej z sytuacją, że pokolenie pracujące musi finansować zapowiedzi polityczne. Nadejdzie moment, że to pokolenie nie będzie w stanie podołać oczekiwaniom rządzących. Można to także zrobić na kredyt – wyjaśnił Kolek.

Walka o głosy seniorów może być w 2023 roku wyjątkowo gorąca: do gry włączyć może się opozycja, składając w Sejmie projekty ustaw o przyznaniu „piętnastki” czy przeprowadzeniu drugiej waloryzacji.

- Ponieważ jest to rok wyborczy, kwestia drugiej waloryzacji zapewne się pojawi. Może ją podjąć nawet opozycja, która złoży odpowiedni projekt do Sejmu. Czy PiS będzie chciał się tłumaczyć wyborcom, dlaczego nie dał im podwyżki, którą chciała dać nawet opozycja? W czasie kampanii wyborczej bardzo trudno będzie odmówić uchwalenia prawa, który da emerytom drugą podwyżkę – zauważył szef Instytutu Emerytalnego. Kolek zastrzegł jednak, że problemem będzie znalezienie źródła finansowania.

- Ktoś te świadczenia musi sfinansować: czy to z podatków, czy z wyższych składek, czy z dodatkowych funduszu, które będą zapewne dalej powstawały. Trzeba się zastanowić, czy to na pewno racjonalne rozwiązanie – stwierdził prezes IE.

Pierwsze próby wycofania się z koncepcji „piętnastki” już zresztą widać. Ze strony rządu pojawiły się głosy, że 15. emerytura to tak naprawdę korzyści, jakie seniorzy odnieśli wskutek zmienionego w 2022 roku systemu podatkowego.

- Rok 2023 jest dość specyficzny, wiec trudno mówić o tym, że rząd jakiekolwiek świadczenia będzie ciął, wręcz przeciwnie – zrobi wszystko, żeby je wypłacić. Chociaż nie do końca – usłyszeliśmy już, że tak naprawdę „piętnastka” to obniżka podatków, jaka miała miejsce w tym roku, bo seniorzy nie płacili PIT wcale lub uiszczali go znacznie mniej, niż w poprzednich latach. Polski Ład w takim przekazie jest właśnie taką zakamuflowaną, ukrytą formą 15. emerytury – skonkludował Kolek.

loader

RadioZET.pl