Obserwuj w Google News

2,7 miliona Polaków ma długi. “Lawinowy wzrost zaległości alimentacyjnych”

3 min. czytania
07.12.2023 09:03
Zareaguj Reakcja

W Polsce rośnie grono dłużników. Niezapłacone na czas zobowiązania konsumentów wzrosły o 6,5 mld zł, do 83,6 mld zł przez rok do września tego roku – wynika z raportu InfoDług.

Coraz więcej Polaków ma długi. Raport InfoDług
fot. Lech Gawuc/EastNews

Rosnące koszty życia sprawiły, że coraz więcej Polaków ma poważne problemy z regulowaniem bieżących płatności. Jak wynika z raportu InfoDług przygotowanego na podstawie danych Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor i bazy informacji kredytowej BIK, suma nieopłaconych zobowiązań Polaków wzrosła przez rok o 8,4 proc. i przekroczyła 83,6 mld zł, podczas gdy niesolidnych dłużników przybyło 20 tys. (0,8 proc.) i jest ich obecnie 2,7 mln. Najbardziej przyrosły m.in. zaległości mieszkańców Podlasia, Lubelszczyzny, Warmii i Mazur oraz woj. świętokrzyskiego i Opolszczyzny.

– W rezultacie średnie przeterminowane zobowiązanie jednej osoby z tytułu nieuregulowanego czynszu, alimentów, rat pożyczek, kredytów, opłat sądowych, kar za jazdę bez biletu i bieżących rachunków m.in. za telefon, zbliżyło się do 31 tys. zł – podano w raporcie .

Jak dodano, kwartał temu było to 30,1 tys. zł, a przed rokiem o 2 tys. zł mniej. Prezes BIG InfoMonitor Sławomir Grzelczak zauważa, że wzrost inflacji od 2021 r. spowodował problemy z płatnościami szczególnie osób z regionów wschodniej części kraju: Warmii i Mazur, Podlasia, Lubelszczyzny i Ziemi Świętokrzyskiej.

– Kolejne nieuregulowane zobowiązania spowodowały wzrosty przeciętnych zaległości i w rezultacie np. niesolidni płatnicy woj. lubelskiego mają już zaległość na poziomie średniej krajowej, choć jeszcze rok temu była to suma poniżej średniej. Pozytywny w tym wszystkim jest akurat fakt, że w wymienionych województwach, z wyjątkiem warmińsko-mazurskiego, problemy z terminowym wywiązywaniem się z płatności ma statystycznie znacznie mniej osób niż w wielu innych częściach Polski –  przekazał Grzelczak.

Z raportu InfoDług wynika, że nadal najwięcej niesolidnych dłużników i najwyższa wartość zadłużenia przypada na Mazowsze i Śląsk, które skupiają ponad jedną czwartą mieszkańców kraju. W woj. mazowieckim i śląskim mieszka blisko jedna czwarta notowanych BIG InfoMoniotor i BIK niesolidnych dłużników. Mają oni niemal jedną trzecią wszystkich zaległości.

Skąd biorą się długi Polaków?

Według informacji zgłoszonych przez wierzycieli do BIG InfoMonitor, nieopłacone przez Polaków zobowiązania wynoszą 83,6 mld zł. W tym 46,3 mld zł to m.in długi z tytułu niezapłaconych alimentów. Tylko w okresie od września 2022 do września 2023 długi alimentacyjne podwyższyły się o 2,7 mld zł do prawie 14,7 mld zł. Za rosnącymi długami Polaków stoją też kary za jazdę bez biletu, grzywny sądowe, rachunki telekomunikacyjne, nieopłacony czynsz, raty pożyczek i zobowiązania wobec firm windykacyjnych.

Z kolei nieopłacone w terminie zobowiązania kredytowe konsumentów notowane w BIK to 37,3 mld zł. Kredyty opóźnione o minimum 30 dni na co najmniej 200 zł, przez rok wzrosły o blisko 2,3 mld zł. Ponad 0,5 mln osób, czyli 20 proc. spośród 2,7 mln niesolidnych dłużników, ma jednocześnie zaległości kredytowe, jak i pozakredytowe. Odsetek ten od lat utrzymuje się na podobnym poziomie – podkreślono.

Redakcja poleca

Młodzi i zadłużeni

Wyższe zaległości mają mężczyźni niż kobiety (62 proc.). Chociaż średnie długi wzrosły w rok we wszystkich grupach wiekowych, duży skok obserwuje się wśród osób między 18 a 24 rokiem życia. Średnia zaległość przeciętnego niesolidnego dłużnika w tej grupie wynosi 7 tys. 876 zł. Młodzi mają o 22 proc. więcej nieopłaconych zobowiązań niż przed rokiem.

Drugą grupą wiekową, jeśli chodzi o sumę nieopłaconych zobowiązań, są 35-44-latkowie z 21,2 mld zł, o 1,2 mld zł wyższą niż rok temu. Na trzecim miejscu są 55-64-latkowie z 15,4 mld zł (doszło 1,1 mld zł).
W gronie 25-34-latków oraz 55-64-latków dłużników jest dziś nieco mniej niż przed rokiem. Najliczniejszą grupą niesolidnych płatników pozostaje pokolenie Y, czyli 35-44-latkowie (ok. 686 tys.).

Źródło: RadioZET/ media.big.pl/ PAP

Nie przegap