Zamknij

500 plus nie dla wszystkich? Soboń: mogłyby obowiązywać progi dochodowe

Katarzyna Witwicka
03.10.2022 14:59

Świadczenie 500 plus rocznie pochłania prawie 40 mld złotych ze wspólnej kasy. W dobie walki ze stale rosnącą inflacją i wobec konieczności szukania oszczędności w budżecie nie brakuje głosów, by wprowadzić zmiany w najpopularniejszym świadczeniu socjalnym.

Cięcia w 500 plus
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

500 plus jest z jednej strony wsparciem dla rodzin z dziećmi w sytuacji rosnących kosztów życia. Z drugiej strony zaś każdego roku wypłata 500 plus pochłania niemal 40 mld zł, a w dobie największej od trzech dekad drożyzny, taki transfer socjalny jest dodatkowo czynnikiem proinflacyjnym. Czy będą zmiany w programie? Na to pytanie w rozmowie z serwisem Gazeta.pl odpowiedział wiceminister finansów Artur Soboń.

Cięcia w 500 plus? Możliwe progi dochodowe

Artur Soboń pytany przez dziennikarkę portalu Gazeta.pl o możliwość wprowadzenia ram dochodowych w programie 500 plus celem ograniczenia wydatków budżetowych i stłumienia inflacji zasugerował, że resort nie wyklucza takiego pomysłu.

W programie 500 plus mogłyby być progi dochodowe. W pewnych rozwiązaniach dla najsłabszych mamy progi. Tam, gdzie to wsparcie jest powszechne, tych progów nie ma. Na stacji benzynowej nie ma progów  Artur Soboń

Inflacja tymczasem wyniosła we wrześniu 17,2 proc. – głoszą wstępne dane Głównego Urzędu Statystycznego. Od czasu startu programu wartość nabywcza otrzymywanych przez rodziny 500 zł na dziecko spadła już co najmniej do 400 zł.

 

Jednym z rozwiązań, które mogą uchronić świadczenie przed inflacją, jest jego waloryzacja, na którą rząd ani razu się nie zdecydował. Ustawa o pomocy państwa w wychowywaniu dzieci, która wprowadziła świadczenie, przewidziała furtkę umożliwiającą podwyżkę 500 plus właśnie w przypadku gwałtownego wzrostu inflacji.

Waloryzacja nie sprzyja jednak walce z drożyzną. Im więcej pieniędzy zostaje przeznaczonych na konsumpcję, tym większe pole manewru dla producentów, którzy skłonni będą przerzucać wyższe koszty działalności na odbiorcę końcowego, podbijając ceny. Progi dochodowe mogłyby wygenerować dodatkowe środki w budżecie, a samo ograniczenie transferów socjalnych do najbardziej potrzebujących beneficjentów mogłoby ograniczyć konsumpcję, a tym samym wpłynąć na przyszłe wskaźniki inflacji. Taki próg obowiązuje m.in. w przypadku 14. emerytury.

loader

RadioZET.pl/gazeta.pl