Zamknij

Budżet bogaci się na inflacji. Soboń: każdy punkt procentowy to dodatkowe 4,7 mld zł

Katarzyna Witwicka
05.10.2022 17:42

Inflacja sięgnęła rekordowych rozmiarów. 17,2 proc. to wynik najwyższy od niemal trzech dekad. Oszczędności Polaków tracą na wartości, koszty życia rosną, a rząd tymczasem liczy wpływy podatkowe.

Artur Soboń w Senacie
fot. PAP/Piotr Nowak

Inflacja z jednej strony obciąża portfele Polaków, z drugiej zaś – generuje wpływy podatkowe, przez co budżet jest bogatszy. Wiceminister finansów Artur Soboń mówił o tym, w jaki sposób rosnące ceny generują dodatkowe wpływy w budżecie.

Inflacja a budżet. Wpływy z podatków wystrzeliły

Wyższe ceny towarów i usług wiążą się z konieczności opłacenia proporcjonalnie wyższego podatku VAT. - Każdy punkt procentowy inflacji to jest, powiedzmy, 4,7 mld zł dochodów w budżecie państwa więcej. Oczywiście po drugiej stronie generuje to jednakowo wysokie wydatki - powiedział w Senacie wiceminister finansów Artur Soboń.

 

Senat zajmował się ustawą, która miała na celu wydłużyć działanie tarczy antyinflacyjnej do końca roku i utrzymać dotychczasowe stawki podatku VAT: 8 i 23 proc.

Wiceminister dodał, że tarcza antyinflacyjna uszczupla budżet o 2,4 mld zł (w zakresie wpływów z VAT) i o 200 mln zł wpływów z akcyzy. Utrzymanie tarczy oznacza, że do końca roku stawki VAT na żywność, paliwa, gaz i energię pozostaną obniżone.

Wiceminister w rozmowie z PAP wskazywał, że „w przyszłym roku inflacja będzie spadać i wszystkie znaki na niebie i ziemi na to wskazują”. Dodał, że przyszłoroczny budżet zagwarantuje środki na obronność w wysokości 3 proc. PKB, a także na transfery socjalne.

loader

RadioZET.pl/PAP