Zamknij

„Całkowita defraudacja środków na blitzkrieg Putina”. Wojsko rozkradło 10 mld dolarów

15.04.2022 09:37

Największym wrogiem Rosji może być sama Rosja i mentalność jej obywateli – wynika z informacji przekazanych przez Leonida Niewzlina. Rosyjscy żołnierze kradną co się da w Ukrainie, ich dowódcy mieli dokonać „całkowitej defraudacji” środków przeznaczonych na przygotowanie „blitzkriegu Putina”. To 10 mld dolarów od 2014 roku.

zniszczone rosyjskie pojazdy wojskowe
fot. Ukrinform/East News

Wojna w Ukrainie zweryfikowała buńczuczne przechwałki Rosji o możliwości błyskawicznego podbicia dowolnego kraju Europy. Konflikt, który miał zakończyć się po dwóch-trzech dobach, trwa już 50 dni. Ukraina odparła najeźdźców spod Kijowa i zaczęła przygotowywać się do odbicia południowych i wschodnich terytoriów.

Wygląda na to, że Rosja poniosła klęskę na własne życzenie. Leonid Niewzlin, niewygodny dla Kremla rosyjski miliarder, powołując się na swoje źródła poinformował o „całkowitej defraudacji środków przeznaczonych na przygotowanie ukraińskiego kierownictwa i ludności do triumfalnego powitania armii wyzwolicieli przez Rosję”. Od 2014 roku na ten cel Putin miał przeznaczyć 10 mld dolarów.

Rosyjskie wojsko rozkradło 10 mld dolarów na wojnę z Ukrainą. Seria aresztowań w sztabie

- Aresztowano dwudziestu generałów Ministerstwa Obrony Narodowej. Wszyscy oficerowie sztabowi. Sprawa jest jasna - całkowita defraudacja środków przeznaczonych na przygotowanie ukraińskiego kierownictwa i ludności do triumfalnego powitania armii wyzwolicieli przez Rosję. Od 2014 roku skradziono około 10 miliardów dolarów z funduszy przeznaczonych na przygotowanie blitzkriegu Putina – napisał Niewzlin na Facebooku, powołując się na swoje źródła w Rosji.

Miliarder w 2003 roku uciekł do Izraela, gdyż w Rosji groziła mu kara dożywocia za „spisek i zabójstwo”. Pieniądze, które zostały rozkradzione, miały zostać przeznaczone na prowadzenie wojny informacyjnej i przekonanie Ukraińców do oddania swojego kraju Rosji. Część kwot miała zostać przeznaczona dla skorumpowanych polityków i urzędników.

Działania propagandowe są dla Rosji bardzo ważne. Odcięcie od możliwości wpływania na opinie mieszkańców Zachodu Siergiej Ławrow nazwał „wypowiedzeniem Rosji totalnej wojny hybrydowej”.

Trwająca od 2014 roku, czyli od zajęcia przez Rosję Krymu operacja najwyraźniej nie udała się – atak Putina na Ukrainę sprawił, że wzrosły nastroje prozachodnie, a Rosja zaczęła być nienawidzona za zbrodnie, jakich dopuszczają się rosyjscy żołnierze.

RadioZET.pl/next.gazeta.pl

Wojna w Ukrainie na żywo: