Zamknij

Ceny biletów w górę. „Każdy, kto otrzyma takie rachunki, postawiłby autobusy pod płot”

14.09.2022 13:23
Bilety komunikacji miejskiej w górę
fot. Stanislaw Bielski/REPORTER/East news

Inflacja uderzyła w miejskie przedsiębiorstwa komunikacyjne, które już obecnie muszą płacić więcej za prąd, diesla i eksploatację tramwajów i autobusów. Jak czytamy w „Rzeczpospolitej”, miasta będą ratować się podwyżkami cen biletów.

Inflacja, która w sierpniu przebiła 16 proc., uderza w niemalże każdą gałąź gospodarki. Największym obciążeniem dla biznesu są ceny energii, które zmuszają przedsiębiorstwa do podwyżek cen towarów i usług. Wyższe koszty odczują także pasażerowie korzystający z komunikacji zbiorowej w wielu miastach Polski.

Bilety na komunikację miejską będą droższe

„Drożyzna zatrzyma tramwaje i autobusy” – czytamy w dzienniku. Wszystko przez ceny diesla i prądu elektrycznego, które w ostatnich miesiącach poszybowały w górę. Jak zaznaczono w gazecie, przy rekordowo wysokich kosztach prowadzenia tego biznesu, eksploatacja tramwajów, trolejbusów czy autobusów elektrycznych staje się kompletnie nieopłacalna.

 

Dziennik podał przykład komunikacji miejskiej w Kutnie, gdzie odnotowano dziesięciokrotnie wyższe koszty związane z energią elektryczną. Zakład płaci obecnie 395 zł za 1 MWh, ale umowa na dostawę energii upływa z końcem roku. „Pierwsza oferta w uruchomionym przetargu na dostawy w 2023 r. zakłada podwyżkę do 3,2 tys. zł. Przy takiej cenie energii elektrobusy przestaną się opłacać" - napisano.

Jak zauważyli cytowani przez dziennik reprezentanci branży, „z początkiem stycznia każdy zarządzający, który otrzyma takie rachunki, powinien postawić autobusy pod płot". Elbląg z kolei zmierzy się z podwyżką ceny energii w grupowym przetargu z 13 mln zł w bieżącym roku do 88 mln zł w przyszłym. Recepta na kryzys? Podwyżka cen biletów.

 

Ta może okazać się niezbędna, także zważywszy na wymogi ustawy o elektromobilności. Akt ten obliguje miasta do zapewniania mieszkańcom większej liczby autobusów gazowych, elektrycznych i wodorowych, których eksploatacja jest obecnie droższa.

RadioZET.pl/PAP/Rzeczpospolita

CMjBQLDAsUGw=