Zamknij

Tanio już było. „Najbliższa przyszłość rynku paliw rysuje się w ciemnych barwach”

10.06.2022 15:09

W ciągu tygodnia benzyna Pb 98 podrożała o 49 groszy na litrze, za Pb 95 trzeba płacić więcej o 40 groszy na litrze, olej napędowy zaś stał się droższy o 37 groszy na litrze. Końca podwyżek niestety nie widać – analitycy spodziewają się, że cena najtańszej benzyny już wszędzie przekroczy 8 zł za litr.

mężczyzna przy dystrybutorze
fot. Lukasz Gdak/East News

Ceny paliw budzą u Polaków coraz większe emocje. Orlen poinformował, że jego zyski wzrosły w pierwszym kwartale o miliard złotych – kierowcy stwierdzili, że musi to być rezultat zawyżania cen benzyny i oleju napędowego i w sobotę 11 czerwca zamierzają przeprowadzić masową akcję blokowania stacji. Ekspertka z BM Reflex wyjaśniła, jak PKN Orlen zarabia na drożyźnie – nie jest tak, jak wszystkim się wydaje.

Nad kierowcami wisi na dodatek miecz Damoklesa w postaci tarczy antyinflacyjnej. Obniżyła ona stawki podatku VAT i akcyzy oraz zwolniła stacje z podatku handlowego. Jeśli jednak zostanie wygaszona, to z dnia na dzień ceny paliw wyskoczą ponad 10 zł za litr. Prognozy analityków z e-petrol.pl na tydzień 13-19 czerwca także nie napawają optymizmem.

Ceny paliw znowu wzrosną. Taryfa ulgowa dla jeżdżących na gaz

Jedynym rodzajem paliwa, który w ciągu tygodnia zanotował obniżkę cen, był autogaz. LPG potaniało o 2 grosze na litrze - jego średnia ogólnopolska cena wynosiła 3,57 zł/l.

Niestety, to jeszcze nie koniec podwyżek na stacjach. Skala wzrostu cen powinna być według analityków niższa, niż w mijającym tygodniu, jeżdżący samochodami benzynowymi będą jednak musieli pogodzić się z cenami rozpoczynającymi się wszędzie od cyfry „8”. Benzyna Pb 95 tańsza niż 8 zł przechodzi właśnie do historii.

- Najbliższa przyszłość na rynku paliw też rysuje się w ciemnych barwach, bo cena ropy naftowej utrzymuje się powyżej 120 dolarów - skomentowali brak szans na obniżki cen analitycy z e-petrol.pl.

Wysokość cen na polskich stacjach paliw zależeć będzie w dużym stopniu od wydarzeń w Chinach. Specjaliści wskazali, że rynek obawia się przywrócenia obostrzeń pandemicznych w regionie szanghajskim, w którym lockdown zdjęto zaledwie kilkanaście dni temu. Jeśli obostrzenia wrócą, zapotrzebowanie Chin na ropę naftową spadnie, co „może szybko odbić się na cenach ropy”.

loader

RadioZET.pl/Business Insider Polska